Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 2170 • Strona 52 z 217
  • 235 / 100 / 0
[mention]Brutalny[/mention] No nic, jak już masz to co masz, to musisz się z tym pogodzić. Najprostsze co mogę doradzić, to pominięcie niższych temperatur i rozpoczęcie sesji od razu na 200 stopni, lub nawet 220 i dodatkowo spróbuj podpiąć vapo pod jakieś bongo, choćby nawet jakiś home made z plastikowej butelki. Para na wyższych temperaturach będzie bogata we wszystkie rodzaje kannabinoidów, dzięki wodzie z bonga powinna być łagodniejsza i nie będziesz musiał ściągać 20 chmur, skoro Ci nie smakuje i boli Cię głowa, tylko skończysz nabicie w max 5 chmurek. Jako ciekawostka - woda do bonga używanego z waporyzatorem powinna być ciepła/letnia, a nie zimna. Para będzie nawilżona, łagodniejsza dla gardła i płuca lepiej przyswoją ulubione składniki.

A może po prostu za parę dni oswoisz się z nowym smakiem. Ja miałem taką akcję, że jak kupiłem Omni, odebrałem z paczkomatu po południu i od razu w domu stestowałem jedno nabicie i też był taki dziwny dla mnie wtedy posmak. Do tego jakoś mnie nie powaliło mocą ten pierwszy raz, a miało być takie zajebiste. No ale dałem parę stówek, to mówię sobie że nie ma chuja, poczekam parę dni, potestuję i jak się to nie zmieni to wtedy się dopiero zacznę wkurwiać. Tego dnia wieczorem przed pójściem do roboty na nockę zvapovałem jeszcze jedno nabicie, a w robocie koleżka miał zwykłą e-fajkę z jakimś tam owocowym liquidem. Kurwa, do dzisiaj pamiętam że całą noc wtedy czułem ten zapach z jego e-fajki tak jakby to był zapach z mojego vapo. To było tak strasznie męczące, że prawie się załamałem bo w ustach czułem po vapo, to co w nosie z tej e-fajki i też mnie mdliło od tego słodkiego smrodu i już myślałem że nie dam rady się przekonać do tego vapo. No zjebana faza strasznie. Następnego dnia mi jednak przeszło, już nie czułem tej e-fajki, z każdym kolejnym dniem Omni działał coraz mocniej z coraz mniejszymi ilościami materiału, zacząłem vapovać 2x częściej niż wcześniej paliłem nie dlatego że nie klepało, tylko po prostu tak fajnie waliło po głowie, a zużywałem tylko 1/3 materiału co wcześniej, zaczęło mi naprawdę smakować, nawet jak temat był mocno średni. Jak już pisałem, po kilku miechach zapaliłem z ciekawości fajnego smacznego ziółka i myślałem że się porzygam, bo smakowało gorzej niż siano i dzisiaj już nie wyobrażam sobie żebym wrócił do palenia. Do vapo trzeba się po prostu czasami lekko dostroić i tego Ci życzę. Waporyzacja is the Future :old:
What you smoking?
  • 108 / 43 / 0
17 września 2018mellowdude pisze:
Jeden z najmocniejszych, ale i najbardziej awaryjnych vapo na rynku. Jak chcesz wydać tysiaka, po miesiącu odsyłać sprzęt do serwisu w stanach, płacić za wysyłki(w polskich sklepach chyba go ciężko znaleźć w tej chwili, pewnie przez tą awaryjność właśnie) czekać 2 miesiące na zwrot vapo, a później codziennie się martwić kiedy znowu Ci przestanie działać, to polecam. Oczywiście możesz mieć farta i pochodzi Ci trochę dłużej, ale jakby co to pamiętaj że ktoś Cie przed nim ostrzegał :)
Mowa o grasshopper V2? Słyszałem że pierwsza generacja byla awaryjna, padała ładowarka itp.
Widzę że w siedzisz w temacie, możesz polecić jakieś vapo do 1200 zł?
Zastanawiałem się wlasnie nad tym grasshopperem v2 ale ostudziłeś mój zapał.
  • 235 / 100 / 0
[mention]Szuuuuuuu[/mention] Nie wiem czym się różni GH V1 od V2, ale od roku na reddicie nie zmieniła się opinia o grasshoperach. Notorycznie się psują, serwis powolny, niektórzy czekają kilka miesięcy na zwrot, a po tygodniu znów się nie włącza. Ja bym odradzał jednym słowem. Masz w sumie konkretny budżet, ale to wszystko zależy czego oczekujesz od vaporyzatora. Chodzi Ci o moc, o dyskrecję, będziesz używał sam czy w grupie, w domu czy poza domem. Tak na szybko w tej kwocie co podałeś to masz kilka możliwości. Najlepszy wybór to S&B Mighty, Arizer Air2 lub Solo2, ewentualnie jeśli priorytetem jest stealth, to Arizer ArGo też ma bardzo dobre opinie, te trzy ostatnie znajdziesz poniżej tysiaka. Natomiast ja jestem psychofanem i muszę dodać, że jeśli sprzęt ma być używany głównie w domu i najważniejsza dla Ciebie jest moc i chcesz vaporyzator który posłuży do końca życia, to król jest tylko jeden - OmniVap :)
What you smoking?
  • 9 / / 0
@Brutalny chciałem zapytać o wielkość chmury wypuszczanej przez Ciebie z xmaxa, też mam ten model i akurat para moim zdaniem nie jest zbyt obfita, chociaż może to kwestia tego że vapuje narazie tylko susz CBD.
A no i jeszcze jedno pytanie, jak nabijasz? Materiał ma trochę luzu czy jednak mocno ubity?
  • 235 / 100 / 0
[mention]kyrosgyros[/mention] Z Omni też normalnie nie widać zbyt dużych chmurek. To jest para, a nie dym, a ci recenzenci na YT stosują różne tricki żeby było widać wielkie kłęby na filmie. Zapal latarkę w telefonie, skieruj światło do góry i wypuszczaj parę w stronę tego światła (ciemniejsze pomieszczenie, pobaw się kątami bo nie wiem jak to wyjaśnić, 90 stopni...?) zobaczysz ile tego jest :)
What you smoking?
  • 1513 / 26 / 0
21 września 2018Szuuuuuuu pisze:
Widzę że w siedzisz w temacie, możesz polecić jakieś vapo do 1200 ?
Od ponad roku mam flovermate pro chyba V2 ale nie jestem pewien). Zauważyłem że jest niezbyt popularny co mnie dziwi bo osobiście jestem bardzo zadowolony. Działa świetnie a kosztował coś koło 65£. Wykonany z dobrych materiałów, łatwy w nabiciu i czyszczeniu, bateria trzyma naprawdę w chuj - przy codziennym paleniu ładowałem go może z 4-5 razy w ciągu roku.
mr_b∩ʁbꞁө
  • 235 / 100 / 0
[mention]mr_b[/mention] skoro jesteś zadowolony z tego vapka to ok, ale nie ma on jakichś specjalnych walorów dla których miałby być zbyt popularny. W ogóle w Polsce vaporyzatory nie są zbyt popularne, a ci którzy coś kojarzą to w większości myślą że vapo to żarówka, gpen (a to nawet nie jest vaporyzator) pax za tysiaka, albo volcano za 2 tysiaki. Jednak rynek vaporyzatorów bardzo się rozwinął w ostatnich latach i jest już naprawdę duży wybór ciekawych sprzętów praktycznie na każdą kieszeń. Flowermate jest dość starym modelem, ma ceramiczną komorę i jest to full kondukcja co przekłada się na niezbyt fajny smak i jest bardzo nieekonomiczny pod względem zużycia materiału. Za 65£ rok temu to dość tanio go kupiłeś, bo w polskich sklepach kosztuje około 500zł, a w tej cenie lub niewiele wyższej można znaleźć dużo lepsze opcje. No i chyba trochę poleciałeś z tym codziennym używaniem i ładowaniem baterii 4x w roku. Średnio to sobie wyobrażam przy urządzeniu którego bateria trzyma jakieś 2,5 godziny. Tak jak pisałem, jeśli jesteś zadowolony to w porządku, ale jeśli będziesz miał okazję kupić coś nowszego to polecam zmianę, na pewno zauważysz różnicę :)
What you smoking?
  • 1 / / 0
Witam wszystkich - pierwszy post więc wypada się przedstawić.
Z tym dymkiem i mocą różnie bywa w wapo. Palę bardzo duże ilości (mix z browarem), dla oszczędności zdrowia i portfela zdecydowałem się na kupno waporyzatora, no i jak pomyślałem tak zrobiłem. 3 dni później zawitał u mnie XVape Fog (440 zł.), po przeczytaniu polskich i zagranicznych opinii miał być ideałem dającym mega buchy pary, no i zawiodłem się okropnie. Zrezygnowany stwierdziłem, że albo rezygnuję z waporyzacji albo kupno podobno najlepszego wapka (wg. opinii również przeczytanych również w necie) jako ostatnia szansa. Po pierwszej próbie zachwalanego sprzętu MIGHTY Storz & Bickel (kupionego na raty 0% na alegroszu) stwierdzam, że teraz poczułem o co w tym chodzi, bardzo duże chmury, mocna faza,naładowane kapsułki do szybkiego wapowania w plenerze. Nie chcę konkretnego sprzętu zachwalać, ale czasem warto przemyśleć zakup droższego dobrego sprzętu, który i tak podczas rekreacyjno-ciągowego palenia się zwróci i da dużo przyjemności.
  • 2717 / 516 / 0
Ja od tygodnia jestem niezwykle zadowolonym posiadaczem X-MAX Starry V2. Jest to mój pierwszy wapek i jak dla mnie wszystko działa w nim idealnie. Serio. Myślałem, że w tej cenie będzie lipa, a nie mam na co narzekać. Ktoś wyżej pisał, że jest zawiedziony małymi chmurami w tym samym modelu, co mega mnie dziwi. Do sesji używam 0.25g, susz bardzo drobno miele, a następnie nabijam partiami, tj. biorę szczyptę i ubijam, kolejną szczyptę, znowu ubijam itd. aż cała komora będzie zapełniona.
W temperaturze 180 nie ma zbyt dużej ilości pary, to prawda (jednak jest jej na tyle, aby była widoczna gołym okiem), ale już przy 200 stopniach i odpowiednim zaciąganiu (10-12 sekund) wychodzi całkiem duża chmura, na którą na pewno nie mogę narzekać (a mówię to jako miłośnik bong, wiader i wszelkiej maści wynalazków). Czekam na dostawę waxu, wtedy dorzucę swoje trzy grosze na temat możliwości waporyzacji koncentratów w tym urządzonku.
Smak jest zajebisty, działanie również. Jeśli ktoś się waha - z czystym sercem polecam ten model.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 3363 / 360 / 0
08 października 2018UltraViolence pisze:
Ja od tygodnia jestem niezwykle zadowolonym posiadaczem X-MAX Starry V2. Jest to mój pierwszy wapek i jak dla mnie wszystko działa w nim idealnie. Serio. Myślałem, że w tej cenie będzie lipa, a nie mam na co narzekać. Ktoś wyżej pisał, że jest zawiedziony małymi chmurami w tym samym modelu, co mega mnie dziwi. Do sesji używam 0.25g, susz bardzo drobno miele, a następnie nabijam partiami, tj. biorę szczyptę i ubijam, kolejną szczyptę, znowu ubijam itd. aż cała komora będzie zapełniona.
W temperaturze 180 nie ma zbyt dużej ilości pary, to prawda (jednak jest jej na tyle, aby była widoczna gołym okiem), ale już przy 200 stopniach i odpowiednim zaciąganiu (10-12 sekund) wychodzi całkiem duża chmura, na którą na pewno nie mogę narzekać (a mówię to jako miłośnik bong, wiader i wszelkiej maści wynalazków). Czekam na dostawę waxu, wtedy dorzucę swoje trzy grosze na temat możliwości waporyzacji koncentratów w tym urządzonku.
Smak jest zajebisty, działanie również. Jeśli ktoś się waha - z czystym sercem polecam ten model.
Wax? Odezwij sie na priv / fajniejest@hyperre.al
ODPOWIEDZ
Posty: 2170 • Strona 52 z 217
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.