Tydzień temu poszło UWA-101 (bije na łeb na szyję 4-IMC przy okazji, chlorowce IMO też, tylko działanie w chuj długie i od pewnego momentu mocno stymulujące: jak ktoś celuje w dwu/trzygodzinną zabawę i bezproblemowe pójście w kimę po wszystkim, to lepiej pozostać przy chlorach). Odnotowuję tylko dla porządku i gwoli jasności czym katuję organizm (to nie keton w końcu), bo ów wynalazek też potencjalnie winduje krzyżowo tolerkę.
No nic, jeśli piszesz że bez porządnego detoksu nie ma co podchodzić, to przekładam 3-EMC na bliżej niesprecyzowane kiedyś tam. Jeszcze się okaże, że niebawem przeproszę się z klefedronem, a te wszystkie nowości (poza UWA) spuszczę w kiblu. :rolleyes:
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
Sort zolto-czerwonawy ale dosyc ladne lekko topiace sie krysztaly jak miod ale bardzo delikatnie.
Dzialanie a la mef ale duzo serotoniny.
2-3H i schodzi 1-2h
Zero bolow glowy doustnie ,sniff lekko sieka sluzowke. :-D
W sumie chyba zapomniałem w jakim miejscu w internecie się znajduję.
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
O co Ci biega?
To jest bardziej serotoninowe niz 80proc rynku i mniej szkodliwe.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Patrz
@statyczny
4-mpc-n-propylonormefedron-t48589-10.html#p3056711
Moze tym sie zainteresuj skoro lubisz 3mmc
Na innym forum znowu pisali rozbiezne opinie.
@annaS napisz wiecej o dzialaniu, bo troche za malo mi to mowi co napisalas...
Sam sie nie biore za testy, z oczywistych wzgledow ( biore kwete)
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Nie pamiętam jak to dokładnie było, ale coś mi się kojarzy, że z tym 4-MPC ostatecznie wyszło że ten różowy sort, który był wszędzie (lub prawie wszedzie) to jakiś wałek i mix kilku substancji, a ten biały (rzadziej spotykany sort), to w sumie nic specjalnego.
Ale mogę się mylić.
Random - czy to jest spoko czy nie to czas pokaże, nie chcę być jak ketoniarze z ery MMC, którzy gardzili wszystkim co było następne tak po prostu, dla samej pogardy. Ja nie z takich :) Ćpajcie sobie jeżeli chcecie, nadal jesteśmy takimi samymi narkomanami, nie ma lepszych i gorszych.
Postanowiłem sobie po prostu żeby nie próbować już nowych substancji i postanowienie to dotyczy nie tylko RC ale i ogólnie wszystkich dragów. Myślę, że wystarczająco sobie poszerzyłem horyzonty ;)
Można by parafrazować wywiad jakiegoś znanego, dobrego piłkarza, który pierdoli te frazesy w stylu "Otrzymałem więcej niż mogłem sobie wymarzyć, nigdy nawet nie sniłem o tym że wygram tyle w wieku 22 lat, dziękuje Bogu, rodzinie i przyjaciołom, a także świętej pamięci babci, za to że za mnie się codziennie modliła i prowadziła na boisko gdy miałem 4 latka".
Celem mojego działania jest ambitny, lecz szalony plan ogarnięcia się - brak testowania nowych substancji jedynie zwiększa moje szanse.
Wracając jeszcze do 4-IMC - Rnadom ---> skoro mocno serotoninowy profil to ciekawe czy w chwili obecnej trafiłoby to w mój gust, bowiem po 7 miesiącach przerwy od ketonów nagle jakimś dziwnym trafem, o wiele lepiej siadło mi 3-CMC niż 4-CMC (serotonina wgniatała, męczyła, dusiła wręcz i zrobiła się złą kurwą!!!)
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
