Moje krzaki są z niewiadomych pestek, ale przeglądałem zdjęcia odmian putdoor pod polskie nie o to jedna wyglada jak passion1 a druga jak easy sativa.
Passion zaczął kwitnąć gdzieś 12 sierpnia.
Easy sativa pierwsze kwiaty pokazała około 15 sierpnia
Późno je sadziłem gdzieś pod koniec maja pokazały sie 10 cm roślinki.
P.s kurwa błąd mi się wdarł do posta lol. :wall:
One zaczęły kwitnąć pierwsza 12 sierpnia a druga gdzieś 4 dni po niej, 15-16 sierpnia.
Ja dziś idę na spot, który (mam nadzieję) jeszcze mi został. Czytałem taki wątek "grzybiarze złodzieje". Ktoś pisał tam, że dokładnie w dniu, w którym jego spot został złupiony, miał sen..., że ktoś łupi mu spota.
W moim przypadku nie były to sny, ale jakiś niepokój bez powodu - zarówno w zeszłym sezonie, jak i tym. To jest jakiś szósty zmysł? : ) Wierzę, że każdy człowiek ma takowy - mniej, lub bardziej "rozwinięty".
Tak to jest szósty zmysł, instynkt, głos wewnętrzny.
Można go trenować, rozwijać ten głos to jakby nasze wyższe ja które łączy się z centrum wszechświata gdzie są odpowiedzi na każde pytania, odezwij sie na priv jeśli chcesz o tym pogadać.
A co do krzaków masz pomysł jak zrobić te dziurę w łodydze ?
Ona jest na serio bardzo twarda i gruba, nawet większa niż pisałem ma średnice równa lub większa niż średnica tj dziurki od papieru toaletowego.
Ktoś potwierdzi te technikę robienia nawiertu dziury w łodydze na samym dole ?
W teorii z tym nakłuwaniem chodzi o zmotywowanie krzaka do jeszcze większej produkcji THC, tak? Wydaje mi się, że możesz spróbować wbić wykałaczkę nieco wyżej, gdzie łodyga nie jest już taka twarda - powinno wyjść na to samo.
Jeśli zostawić to na jaki okres czasu ?
Czy jeśli przekuje ta metodą, na jednym krzaku np 3-5 takich wykałaczek to wzrośnie produkcja proporcjonalnie do wbitych wykałaczek ?
Czy ilośc większa od 1 moze za bardzo ja zestresować, co za tył idzie mi zdechnie?
wiem męczące te moje pytania, ale sypie karmą, za dobre odpowiedzi.
Byłem na spocie - ani policji, ani dzika. Za stary sie robie na zapierdalanie rowerem, z plecakiem pachnącym jak południowa część Jamajki. Passion poszedł pod nóż, a 8 ball kush jeszcze sobie dochodzi. Zrobiłem mu też jednorazowy flush. No nie miałem jeszcze serca go ściąć
Fotka jak z podrecznika plantatora, sliczniutka na bank pachnie zajebiscie, zbiory to najfajnieszy moment. Ja pakowalem w sloiki i zakrecalem by nie walilo tak mocno jak wiozlem do domu
28 września 2018Fatmorgan pisze:
zajebiste kolorki, będzie dobre, smaczne palenie Morganie :D mniam
Jedziesz dalej z tematem !
Powodzonka !
TJ\nc
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty
Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
