Przede wszystkim choroba jest pojęciem medycznym oznaczającym jakąś nieprawidłowość/patologię. Charakteryzuje się uszkodzeniem jakieś struktury lub funkcji organizmu. To o czym mowisz to objawy, nie każda choroba ma widoczne objawy podczas każdego etapu. Ponadto bardzo dużo chorób ma niesamowicie wiele potencjalnych objawów, co oznacza, że nie wszystkie muszą występować w danym momencie.
Wchodząc na temat chorób psychicznych wszystko staje się jeszcze bardziej skomplikowane, ponieważ kolokwialnie mówiąc "schizofrenik schizofrenikowi nie równy".
[mention]Seken[/mention] A jak medycznie wyjaśnisz omamy słuchowe? (to tak pół żartem, pół serio). :hug:
Lekarze jak to ludzie, są lepsi i bardziej zaangażowani w pracę, i tacy których trzeba ciągnąć za język, żeby się w ogóle dowiedzieć co jest z nami nie tak. Wiadomo też, że im my sami jesteśmy bardziej otwarci i posiadamy więcej badań tym łatwiej lekarzowi będzie postawić prawidłową diagnozę.
Omamy słuchowe to halucynacje. Z naukowego punktu widzenia problemy polega na "odbieraniu" bodźców, których tak naprawdę nie ma. Rodzaje halucynacji słuchowych są chyba 3 lub nawet 4.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.