Ostatnio mi się to przytrafiło, wziąłem tylko 300 mg kody, i 2 ziołowe tabletki uspokajające bo byłem lekko podenerwowany i masakra w nocy miałem chyba 5 razy tzw. paraliż przysenny. Normalnie brak panowania nad ciałem, ogólny bezwład. Bałem się zasnąć, bo to są takie koszmary że szok. Normalnie jak rzeczywistość, niby spałem a śniło mi się że się obudziłem i chodze po pokoju, tylko ten pokój jest nierzeczywisty tak jakbym przeszedł na drugą stronę lustra. Niesamowite, realistyczne uczucie. Ostatnio często mi się to zdarza po kodeinie lub tramalu (czasami tak kończy się u mnie "nodding") ale już nie wpadam w panikę tylko traktuje to jako dodatkową atrakcję. Początkowo myślałem że to jest zapaść :) Też tak czasem macie?
Normalnie jak rzeczywistość, niby spałem a śniło mi się że się obudziłem i chodze po pokoju, tylko ten pokój jest nierzeczywisty tak jakbym przeszedł na drugą stronę lustra. Niesamowite, realistyczne uczucie. Ostatnio często mi się to zdarza po kodeinie lub Tramalu (czasami tak kończy się u mnie "nodding") ale już nie wpadam w panikę tylko traktuje to jako dodatkową atrakcję. Początkowo myślałem że to jest zapaść ]
oobe ?
i jest to niezły punkt wyjściowy do właściwego oobe.
coś innego. paraliż senny jest wtedy, kiedy mózgowi wydaje się, że już zasnąłeś, więc tradycyjnie paraliżuje ciało, żebyś nic sobie nie zrobił w trakcie samego snu, ale robi to za wcześnie, skutkiem czego jesteś wciąż świadomy, możesz nawet otworzyć oczy, ale ciałem nie poruszysz. a ponieważ mózg pracuje już na innych falach, na to co widzisz nakładają się hipnagogia bądź nawet pełne mary senne, stąd pokój może się wydawać inny, bądź zawierać elementy, których normalnie w nim nie ma.
Ostro
Są jakieś metody na doprowadzenie się do tego paraliżu przysennego czy to po prostu "czasem się zdarza"?
paraliż senny to taki bug w systemie i ciężko powtórzyć go świadomie.
U mnie paraliz przysenny występuje często po kodeinie, choć nie zawsze. Najczęściej wtedy gdy wezmę od 450 do 600 mg. Nie wiem jak to nazwać ale wizualizacje/halucynacje/sen są prawie całkowicie rzeczywiste, po prostu ma się wrażenie że to dzieje się naprawdę. Dlatego gdy przytrafi się koszmar to jest serialnie przerażająco.
Wydaje mi się że stan taki można wywołać leżąc w łóżku po wcześniejszym wzięciu kodeiny i po prostu myśląc lub marząc o czymś jednocześnie starając się nie zasnąć. Po pewnym czasie ciało zasypia a umysł ciągle funkcjonuje tak jakbyśmy nie spali.
Nie wiem czy to zjawisko jest bezpieczne czy szkodliwe. Ale na pewno ciekawe.
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
