13 września 2018dash pisze: Na sen mirtagen może Ci pomóc, mnie przy dużej bezsenności ładnie ściął. Choć początkowo wywoływał nieprzyjemną nadpobudliwość i skurcz mięśni nóg.
A tak poza tym to witaj w klubie, takich jak Ty tutaj masa:) Uciekanie w alko to nie rozwiązanie, ale wiadomo jak to jest. alko nasila nerwice, stany lękowe. Szczególnie na kacu, i nie jest rozwiązaniem picie bez przerw;) Ile tego alko pochłaniasz? Masz stany depresyjne w sensie, że nie wyobrażasz sobie dalszego życia? Jest coś co Cię w życiu naprawdę cieszy (oczywiście poza używkami)?
Hmmm, od młodego, ale tak chyba od 8 lat, narastająco do momentu picia co dziennie 4-6 piw. Wszystko było dobrze, choć wiem że to już jest duża przesada. No ale jakoś sobie radziłem, nie miałem kaców, problemów, dawałem radę ze wszystkim. Ten rok i związek doprowadził mnie i mój organizm do patologi nie jedzenia cały dzień i picia nawet do 8 piw dziennie. Niestety mam taki rodzaj pracy, że nawet w tygodniu mogę sobie "pozwolić" na takie łojenie. Nie dając sobie rady z problemami poleciałem po całości. To też świadczy o skali mojego problemu, lepiej zapić.
"Czy nie wyobrażam sobie życia dalej?"
Chyba sporo tu mogę napisać, ale taką sentencją myśląc o swoim życiu to chyba na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie, wręcz mnie przeraża.
Aktualnie nic mnie nie cieszy, a kiedyś było tego sporo.
Muszę przestać pić, piszę po 5 piwach a jest 22:30
Przenoszę do zupełnie innego działu, myślę, że tu jest lepsze miejsce na tego typu wynurzenia. misspill
Powód: Treść niepasująca do tematu.
05 września 2018Mundial pisze: Dziś planuje zaatakować solidny rok bez narko i trochę się boje, bo jestem w ciągu od 15 czerwca. Z drugiej strony udało mi się nie pić do dzisiaj, od grudnia i do czerwca nic nie waliłem. Będzie ciężko, ale jestem dobrej myśli...
Wytrzymasz miesiac i bedziesz sie meczyl z myslami "kurwa jeszcze 11 miesiecy"
Lepiej sobie stopniowo wyznaczac cele np. Nie bede cpal tydzien, pod koniec tygodnia bedziesz z mysla, no to teraz dwa tygodnie itd.
Mowie tak jak ja bym zrobil, bo jakbym mial w glowie ze jeszcze 10 miesiecy to bym zwatpil i przyjebal, a tak to w sumie troche mozna oszukac cpunski leb i mamy w glowie dwa tygodnie i calkiem inne nastawienie a nasz rok idzie w podswiadomosc i powoli coraz mniej go zostaje
17 września 2018sfiksowany pisze: Ja bym nie celowal od razu w rok bo wysoko sobie stawiasz poprzeczke.
Wytrzymasz miesiac i bedziesz sie meczyl z myslami "kurwa jeszcze 11 miesiecy"
Lepiej sobie stopniowo wyznaczac cele np. Nie bede cpal tydzien, pod koniec tygodnia bedziesz z mysla, no to teraz dwa tygodnie itd.
Mowie tak jak ja bym zrobil, bo jakbym mial w glowie ze jeszcze 10 miesiecy to bym zwatpil i przyjebal, a tak to w sumie troche mozna oszukac cpunski leb i mamy w glowie dwa tygodnie i calkiem inne nastawienie a nasz rok idzie w podswiadomosc i powoli coraz mniej go zostaje
Wiem, ostatnio też po sobie, że takie próby odstawienia wszystkie od razu fajki, narko, cukry, kawa, słodyczne, napoje energetyczne to marniutko wychodzi. Walka cały czas trwa, a ćpanie z zamiłowania nie mam, ani okazjonalnego. Cieszy mnie to, że moi dawni normalni znajomi już praktycznie nie walą, pożegnali się z tym, ja niestety się odciąłem i wiem, że jedną z wyjść jest właśnie powrtów do tego towarzystwa, nawiązanie lepszych relacji, a pożęgnanie się z ćpunkami
Zdrówka wszystkim, tyle ode mnie na dzisiaj!
17 września 2018sfiksowany pisze: Lepiej sobie stopniowo wyznaczac cele np. Nie bede cpal tydzien, pod koniec tygodnia bedziesz [...].
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Ogólnie złotą zasadą przynajmniej w alko jest nie wyznaczanie sobie celi - typu rok nie piję, do świąt nie piję tylko po prostu - DZISIAJ NIE PIJĘ. Dzisiaj, dla głowy to jest bardzo mało i tak każdego dnia. A taka wizja roku potrafi mocno przytłoczyć że to aż tyle bez bomby na głowie.
Dobra ja zwijam z forum, bo zdecydowanie ostatnio przesadzam tutaj moralizując, a mundial skończył się przecież połowie lipca, a mamy połowę września. Pozdro!
Chce czerpać radość z życia na trzeźwo.
Znikam z forum, trzymajcie kciuki.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Nie biorę dużych dawek, wiec powinno obejść się bez szwanku.
Jak będą nasilały się objawy depresyjne to przejdę na antydepresant.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
