teraz jesteśmy po reformie edukacji, mamy piękne, lśniące gimnazja, nie wiadomo komu potrzebne, a wśród nich coraz więcej przybytków drugiego typu (tj. takich z dragami). zdaję sobie sprawę z tego, że istnieje coś takiego, jak dorosły szesnastolatek, czy nawet piętnastolatek, ale są to ewenementy, większość jest w stanie spieprzyć swoją przyszłość wpadając w bezmyślne uzależnienia. nie mówię tylko o dragach, ale też o alkoholu. mózg młodego człowieka jest w większości przypadków na tyle nieukształtowany, że każda używka może go trwale skrzywić i sprawić, że jego wejście w dorosłe życie potoczy się zupełnie źle.
co prawda odpowiedzialność za naprostowanie takiego młodzieńca spoczywa wyłącznie na rodzicach, a nie szkole, niemniej testy są dobre z innego względu - stanowią namacalną barierę. gówniarze idą się nadupcyć, bo myślą: "a co mi zrobią", przy testach nie byłoby to takie proste. idea zakazanego owocu przestałaby być tak łatwo i bez konsekwencji dostępna. a na ćpanie zawsze będzie czas po maturze.
Jeżeli jesteście już pełnoletni, to szkoła za chuja nie może wam zrobić testów. Jedyna sytuacja, jaka przychodzi mi na myśl, to może być jak przyjedziecie samochodem do szkoły i wasze zachowanie będzie wskazywało na bycie pod wpływem narkotyków, wtedy pracownik/dyrektor szkoły może zadzwonić po psy, żeby ztestowali was jako kierowców, ale nie jako uczniów.
zdaje sie ze tak jak mowi laf997, chyba jedyna opcja na obowiazkowa kontrole pelnoletniego moze byc spowodowana rzekomym prowadzaniem pojazdu pod wplywem narkotykow, ale taki test zdaje sie moga wykonac tylko pieski, a nie szkola
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca
Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie
Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.
