Ja natomiast częściej zwracam uwagę na "nakrapianie" - wiele razy się okazało że jednolite kulki były na fecie. Choć to też nie reguła. I bądź tu mądry...
nakrapianie? zalezy od "wymieszania" tego barwnika ewentualnie "kolorowych" subtancji w tabsie i tego jak bardzo wszystko jest ze sobą pomieszane.
ma to takie znaczenie ze mimo ze dwa kółka mają taki sam symbol ale jedno jest np. białe a drugie czerwone
to one mogą pochodzić z dwóch zupełnie innych wytwórni i mogą różnic sie działaniem diametralnie
kolor jest tu pomocny w rozróżnieniu serii z jakich dropsy pochodzą
ale na pewno nie ma reguły ze czerwone są kopliwe a niebieskie nie :nuts:
jak na podstawie typowej metody osiedlowca-mysliciela-domyslacza : ten drops klepnal, tamten slabiej, ten wcale ... to dziekuje, dowidzenia ;]
znaczy, imo z tego nie mozna wytworzyc reguly, mam podejscie mniej wiecej jak bill, ale z checia uslysze cos nowego
Zielone jadłem raz (telefony) i rzeczywiście kupa
Damn... jak to zmierzyłeś lepiej powiedz...
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.