05 sierpnia 2018london5 pisze: Byłeś już dziś w szpitalu >?
Przy grubszym ćpaniu zaczynają cię kojarzyć już ratownicy pogotowia.
I wala tekst w stylu - "znowu ty, potrzebujemy karetek bo mamy ich mało, bla bla moralniak".
No przecież kurwa nigdy jej sam sobie nie wzywałem, a jak tylko doszedłem do siebie to jak najszybciej wypisywałem się ze szpitala. Głupota jest odpinanie się od kroplówki i wyrywanie sobie cewnika.
Jeszcze sie nie spotkalem z typem ktory chwali sie tym ,ze sie przecpal
OMG
za mną już dwie hospitalizacje, sygnały koguty fajnie było lol
:yay:
Ale, można było wyjść, na wizyę -które odbywały się ze 2dni w tygodniu, Można, też było wyjść i porozmawiać z przełożoną/nym albo zadzwonić, ze stacjonarnego przez infolinię :D No, ciężko było stamtąd umknąć, 1człowek, czasem schodził po zakupy na dolny pawilon, jakiś wyznaczony :D
04 sierpnia 2018london5 pisze: Słyszałem ich rozmowę, śmierć kliniczna.
Zajebiste przeżycie - polecam każdemu choć raz to przeżyć.
Cóż, szkoda będzie, ale każdy jest kowalem swojego losu ;)
29 sierpnia 2018snowprincess pisze: W tym roku 3 w szpitalu psychiatrycznym. Ostatnia skończyła się tydzień temu
2) Codzienne jedzenie metylofenidatu, efedryny i chlanie po parę energetyków / kaw po paru miesiącach na 100-200 kcal oraz przy 4 dniach bez żarcia. Hipokaliemia. Torsade de pointes. O włos od zatrzymania krążenia.
3) Depresja poopiatowa, psychiatryk, terapia uzależnień.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby
Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
