Dzienniczek powinienem prowadzić, wtedy nie było by wątpliwości %-D
Po ciężkich ciagach i niby wyjsciu z tego jakies osrodki itp itd moze udawac sie brac raz na tydzien przez miesiac-dwa-pół roku, ale bedzie to coraz trudniejsze coraz wieksze odliczanie czasu.
Jak ktos jest politoxy z krwi i kosci to niech sprobuje znaleźć jakiś srodek albo kilka srodkow , ktore bedzie mogl brac zamiennnie ale jednoczesnie ogarniac na 100% zycie osobiste, prace, zarobki, higiene itp itd.
Ktos kto ma mala wiedze ogolna na temat istnienia roznych srodkow np dla kogos swiat uzywek konczy sie na helu amfie, pixach i mj to bedzie miał trudnooo.
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Zanim organizm dojdzie do homeostazy, znow go rozpierdalasz.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Ja ciesze sie ze jesteem absolutnym politoxy bez ograniczen, chociaz preferencje swoje mam hehehehe
07 sierpnia 2018Thermoc pisze: dlatego najlepiej byc politoxy i bawic sie ciagle czyms innym. same plusy tolerka nie rosnie zdrowie tak nie pdoupada bo ciagle inne zasoby sa wykorzystywane itp itd.
Ja ciesze sie ze jesteem absolutnym politoxy bez ograniczen, chociaz preferencje swoje mam hehehehe
Jestem w stanie robić to rekreacyjnie z rzeczami do których nie mam stałego dostępu a np. raz na kilka miesięcy. Wtedy mnie to nie wciąga bo wiem, że więcej nie będzie.
Poza tym każdy z użytkowników ma chyba taką jedną substancję z ogromnym polem grawitacji, której ciężko się oprzeć, na inne może być mniej podatny. U mnie to zawsze było opio - wiem, że jakbym zaczął 'rekreacyjnie' wiedząc że mam łatwy dostęp, to mogłoby być nieciekawie. To samo z alko, to niestety jest dostępne wszędzie.
Inne byłbym raczej w stanie udźwignąć bez żadnego ciśnienia. Jedynym opio, które mnie nigdy nie było w stanie wciągnąć to kodeina - fajne uczucie, ale trwa jak dla mnie za krótko i nie lubię tego efektu jak działanie schodzi, poza tym zawsze żenowało mnie kupowanie tego w aptekach ;x No ale to było za gówniarza, teraz w ogóle nie chciałoby mi się tracić czasu na takie akcje.
Podsumowując - uważam, że na pytanie - czy da się przejść na stosowanie rekreacyjne odpowiedź brzmi: tylko z substancjami do których nie mamy słabości. I wydaje mi się że tylko w takim przypadku zasady typu - tylko raz na dwa tygodnie, tylko w weekendy etcetera mają zastosowanie bez większego niebezpieczeństwa ponownego w*ebania się.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
