Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 72 • Strona 7 z 8
  • 1931 / 318 / 0
[mention]Demis[/mention] Coś tu nie gra w Twojej kalkulacji %-D Bo jak dobrze pamiętam to jeszcze dwa miesiące temu zarzekałeś się, iż już nie zamierzasz brać :D Potem po jakimś 1.5 tygodnia czas Ci w głowie wydłużył i twierdziłeś jakoby jesteś już ponad 3 tygodnie trzeźwy %-D Także, jak się domyślam i tym razem możliwe że coś Ci się pochrzaniło z kalkulacjami (naturalnie mogę się mylić, no ale biorąc pod uwagę Twoje poprzednie problemy w prawidłowym określeniu czasu... to się samo nasuwa - to nie zarzut, to normalne że będąc trzeźwym ma się wrażenie dylytacji czasu hehe). - No chyba, że z kimś innym Ciebie pomyliłem ;-)
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1982 / 209 / 0
W sumie możliwe. Zawsze miałem problemy z określeniem czasu, a ćpanie to jeszcze bardziej pogorszyło. Ale od kodeiny chyba faktycznie miałem z dwa miesiące przerwy. Ale fakt, tydzień w tę czy w tamte mógł mi umknąć albo sobie dodałem :D
Dzienniczek powinienem prowadzić, wtedy nie było by wątpliwości %-D
Take DXM and Be Happy
  • 1425 / 81 / 0
Tytułowego zagadnienienia w 99% nie da sie wprowadzic w zycie
Po ciężkich ciagach i niby wyjsciu z tego jakies osrodki itp itd moze udawac sie brac raz na tydzien przez miesiac-dwa-pół roku, ale bedzie to coraz trudniejsze coraz wieksze odliczanie czasu.
Jak ktos jest politoxy z krwi i kosci to niech sprobuje znaleźć jakiś srodek albo kilka srodkow , ktore bedzie mogl brac zamiennnie ale jednoczesnie ogarniac na 100% zycie osobiste, prace, zarobki, higiene itp itd.

Ktos kto ma mala wiedze ogolna na temat istnienia roznych srodkow np dla kogos swiat uzywek konczy sie na helu amfie, pixach i mj to bedzie miał trudnooo.
  • 3244 / 555 / 0
To prawda, politoxy ma większą możliwość kontroli bo uzależniony jest od wszystkiego, ale tak konkretnie to od niczego, choć często są to pozory bo używki całkowicie są nie zastąpione więc próba brania czegoś zamiennie często kończy się braniem tego i tego, razem albo na zmiane, czyli często po prostu urozmaiconym ciągiem.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 5369 / 981 / 0
Pisal tu nie jeden, ze np weekendowe cpanie sprawia, ze caly tydzien czekasz na weekend
Zanim organizm dojdzie do homeostazy, znow go rozpierdalasz.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 702 / 58 / 0
dlatego najlepiej byc politoxy i bawic sie ciagle czyms innym. same plusy tolerka nie rosnie zdrowie tak nie pdoupada bo ciagle inne zasoby sa wykorzystywane itp itd.

Ja ciesze sie ze jesteem absolutnym politoxy bez ograniczen, chociaz preferencje swoje mam hehehehe
  • 200 / 22 / 0
Po wielu latach i mnie się udało zamienić codzienny nałóg ćpania na rekreacyjny raz w miesiącu. Lepiej na tym wychodzę zdrowotnie, portfel nie dostaje po dupie, a tolerka jest na zajebiście niskim poziomie.
  • 477 / 77 / 0
07 sierpnia 2018Thermoc pisze:
dlatego najlepiej byc politoxy i bawic sie ciagle czyms innym. same plusy tolerka nie rosnie zdrowie tak nie pdoupada bo ciagle inne zasoby sa wykorzystywane itp itd.

Ja ciesze sie ze jesteem absolutnym politoxy bez ograniczen, chociaz preferencje swoje mam hehehehe
Niestety muszę Cię zmartwić, ale to tak nie działa.
Uwaga! Użytkownik Seken nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 38 / 3 / 0
Yocio?? znaczy,że te receptory które sobie zyebiesz sa martwe i nie ma fazy,ale zmiana substancji powinna zmniejszyć tolerke,bo każdy drag ,to toksyna i organizm uczy się radzenia z tym.
  • 32 / 3 / 0
Wydaje mi się, że pewne substancje trzeba po prostu umieć udźwignąć. Jak powiedział ktoś kiedyś na forum - to ona ma być dla mnie, a nie ja dla niej.

Jestem w stanie robić to rekreacyjnie z rzeczami do których nie mam stałego dostępu a np. raz na kilka miesięcy. Wtedy mnie to nie wciąga bo wiem, że więcej nie będzie.

Poza tym każdy z użytkowników ma chyba taką jedną substancję z ogromnym polem grawitacji, której ciężko się oprzeć, na inne może być mniej podatny. U mnie to zawsze było opio - wiem, że jakbym zaczął 'rekreacyjnie' wiedząc że mam łatwy dostęp, to mogłoby być nieciekawie. To samo z alko, to niestety jest dostępne wszędzie.

Inne byłbym raczej w stanie udźwignąć bez żadnego ciśnienia. Jedynym opio, które mnie nigdy nie było w stanie wciągnąć to kodeina - fajne uczucie, ale trwa jak dla mnie za krótko i nie lubię tego efektu jak działanie schodzi, poza tym zawsze żenowało mnie kupowanie tego w aptekach ;x No ale to było za gówniarza, teraz w ogóle nie chciałoby mi się tracić czasu na takie akcje.

Podsumowując - uważam, że na pytanie - czy da się przejść na stosowanie rekreacyjne odpowiedź brzmi: tylko z substancjami do których nie mamy słabości. I wydaje mi się że tylko w takim przypadku zasady typu - tylko raz na dwa tygodnie, tylko w weekendy etcetera mają zastosowanie bez większego niebezpieczeństwa ponownego w*ebania się.
ODPOWIEDZ
Posty: 72 • Strona 7 z 8
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.