Z tym że ja nadużywam wella, i go fukam po 3/4 tabsy dziennie.
Nigdy wcześniej nie brałam żadnych leków przypisanych przez psychiatrę ani zakazanych używek. Jedyne to papierosy i czasami %.
od 3 tyg nie miałam siły wstawać z łóżka, były lepsze i gorsze dni.
we wtorek psychiatra zapisał mi: zoloft 50- 1/2 tabletki przez 7 dni potem jedna. Wellbutrin 150 rano 1 tabletka.
zoloft wzięłam we wtorek 1/2 Od środy biorę po jednej.
Well wczoraj wzięłam 1 tabletkę dziś najpierw 1/2 po godzinie po 2h resztę.
mój pierwszy dzień i drugi reakcja podobną.
Działanie leku natychmiastowe po około 40 min. Drżenie rąk, potem nóg, potem takie drżenie wewnętrzne i wewnętrzny niepokój że ma się coś stać złego. pomimo fizycznego zmęczenia nakręcone - musiałam chodzić po domu. Najgorsze z tego wszystkiego to brak możliwości skupienia myśli, nie wiem co mam do zrobienia, zapominam słów i zdań lub o czym mówiłam. Nie umiem ułożyć zdania (tak mi się wydaje, choć ludzie temu zaprzeczają)
Biorę dopiero drugi dzień, a to nakręcenie już mnie wykańcza, a najgorsze jest drżenie rąk.
nie wiem czy skladnie napisałam bo jestem 30 min po 1/2 tabletki i 1.3 H po pierwszej.
21 lipca 2018Tosigot pisze: W sumie ja też nie palę na wellbutrinie, fajki nie mają na nim tego ''smaku'', ciężko nazwać, są poprostu gorsze.
Z tym że ja nadużywam wella, i go fukam po 3/4 tabsy dziennie.
Z tym że od wtorku do dzisiaj przefukalem caly sloik wella :(
Po 5/6 tabsow dziennie. Działał nadal :)
Co do drgawek, doszedłem do 900mg/dzien w klamke i nic sie nie dzialo niepokojacego
Skieruj się na wizytę do psychiatry, prawdopodobnie źle będą działać na Ciebie wszystkie inhibitory wychwytu zwrotnego dopaminy i noradrenaliny, czyli m.in. Wellbutrin, ale też różne SNRI jak wenla. Noradrenalina to Twój wróg! Twój DOC jest kumaty, stosuje tzw. Well-loft, czyli potrójne doładowanie, jak dla Ciebie zbyt silne i skierowane nie w to co trzeba. sertralina + pregabalina. Fajny miksik, też.
[mention]Tosigot[/mention] Nie polecam ćpania Wella w klamę, raz, że się do tego praktycznie nie nadaje ze względu na konsystencję tabletki, dwa, że zniszczysz całkowicie efekt leczniczy wynikający z regularnego stosowania, który już NIGDY nie powróci. A co za to masz? Jeszcze góra tydzień wypie**olenia nie wiadomo czego, po co i jak, wiem jak fazuje amfebutamon, nie jest to ciekawe, a i zjazd jest duży. Co do dawek, w Stanach stosuje się góra 600mg/d, to powinno dać Ci rozeznanie, zwłaszcza, że w USA uderza się w dawkowanie hardkorowe i zaporowe.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Ogólnie cokolwiek powyżej 450mg to igranie z ogniem. To się nie nadaje do ćpania, a przy cenie u nas nie wiem dlaczego ktoś by chciał xD
The risk of seizure is strongly dose-dependent, but also dependent on the preparation. The sustained-release preparation is associated with a seizure incidence of 0.1% at daily dosages of less than 300 mg of bupropion and 0.4% at 300–400 mg. The immediate release preparation is associated with a seizure incidence of 0.4% for dosages below 450 mg; the incidence climbs to 5% for dosages between 450–600 mg per day. For comparison, the incidence of unprovoked seizure in the general population is 0.07 to 0.09%.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
