Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Odnośnie rehabilitacji, to ja nie twierdzę, że on sie myli. Oby miał rację. Ale bez badania obrazowego żaden normalny lekarz nie zleci badania na NFZ - bo nie ma podstaw. A co jeżeli to jest wspomniany już nowotwór? Rehabilitacja za 1300 pomoże? Czy jednak jest potrzebne leczenie onkologiczne? Bo odczucia są dla ciebie identyczne zarówno przy niewielkim guzie zlokalizowanym przy rdzeniu, jak i przy wpuklinie krążka m-k.
Inna sytuacja, jest gdy zabiegi płatne i są podstawą istnienia finansowego całego gabinetu. Wtedy przepisuje się je na wszystkie dolegliwości tak żeby pacjenci płacili. Nawet bez badania obrazowego.
PS. A czy neurolog badając wykluczył zapalenie nerwów? W takim przypadku rehabilitacja też pomoże jak aspiryna dla zmarłego... Niby mamy XXI wiek. Kilka-kilkanaście aparatów do diagnostyki obrazowej w każdym średniej wielkości mieście, a w dużych po kilkadziesiąt nawet a dalej wróżenie z fusów... Nie rozumiem kurde, nie rozumiem!
Wizyta u neurologa w poradni to była jakaś porażka. Kiedy do niego trafiłam miałam problem z szyją. Przeczytał wypis z SOR i zalecił rtg czynnościowe odc szyjnego. Nawet mnie nie dotknął, przepisał leki, wizyta trwała niecałe 10 min. Przed tą wizytą, kiedy trafiłam na SOR z silnym nerwobólem, neurolog sprawdziła czy mam poprawne odruchy. Nie stwierdziła deficytów neurologicznych i na dotyk powiedziała, że mam zniesioną lordozę szyjną oraz że to pewnie dyskopatia. Na moje wspomnienie o rtg czy mri powiedziała, że się nie kwalifikuje i mam udać się do poradni. Miałam wtedy skierowanie do szpitala - odrzucone.
Pierwszy raz kiedy trafiłam na SOR z bólem w odc piersiowym to skierowano mnie do chirurga. Skręcałam się z bólu. Zalecił krew, mocz i USG. Wszystko wyszło ok. Miałam przy okazji zapalenie pęcherza. Lekarz robiący USG powiedział, że wszystko ok i że to musi być kręgosłup. Chirurg miał swoją teorię. Uparł się, że to kolka nerkowa, dostałam antybiotyk na zapalenie i dożylnie peralginę. Poprosiłam o RTG. Powiedział, że nie było złamania i wypuścił do domu z L4.
Potem zaczęłam diagnostykę w przychodni. Rtg, krew, mocz, cpr, ob i wyszło ok. W międzyczasie masaże, które przynosiły lekką ulgę. Konsultowałam się z czterema fizjoterapeutami. Każdy mówił, że trzeba zniwelować napięcie mięśniowe i że rezonans nie jest na początku potrzebny. Po terapii, kiedy zaczął się ten ból neuropatyczny pojechałam ponownie na SOR. W końcu trafiłam na kompetentnego neurologa, który mnie pożądnie zbadał i zainteresował się sprawą. Prosiłam go żeby mnie zostawił, bo trwa to już za długo i nie funkcjonuje, jednak powiedział, że ograniczają go procedury i na oddziale ma osoby po udarze. Zaproponowałam rezonans, jednak również powiedział, że wykonują go jak ktoś leży na oddziale. Polecił rehabilitanta i powiedział, że jak objawy nie miną to mnie położy. No i dziś idę o tym rozmawiać. Ponownie mam skierowanie. To właśnie krótka historia tego małego piekiełka :-D
Co się tyczy badań. Lekarze kierują mnie jedynie na RTG. Gdybym miała wszystko wykonywać prywatnie...ceny zabijają. Wcześniej byłam w takim stanie, że naprawdę nie mogłam sobie pozwolić na leżenie i brak rozruszania tego kręgosłupa. Teraz jest trochę lepiej dzięki Gabie, ale na tamte bóle po prostu te leki nie działały.
Mój problem też polegał na tym, że miałam podejście, że jak płacę składki to dlaczego badanka mam wykonywać prywatnie. Przeraża mnie również to, że można mieć takie bóle, skierowanie do szpitala i żadnej pomocy.
Mam nadzieję, że w końcu uda mi się położyć i przeprowadzić rzetelną diagnostykę tego schorzenia.
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
