Fajnie byłoby podzielić środki na zwiększające neuroplastyczność w poszczególnych obszarach mózgu jak i na takie, które zwiększają neuroplastycznosć nieselektywnie. Niektórzy specjaliści poważnie podchodzą do tematu, np. pewna lekarka w ośrodku na samym początku zapisała mi tianeptynę właśnie by zwiększyć neuroplastyczność m.in. w hipokampie. Podejście banalizowane przez wszystkich lekarzy z którymi później o tym rozmawiałem. Zwiększenie neuroplastyczności poza zwiększeniem wpływu terapii może również skutkować zwiększoną wrażliwością na krzywdy, pacjent podczas takiego leczenia powinien na siebie uważać IMO. I jak waszym zdaniem jest z łączeniem leków zwiększających neuroplastyczność z lekami typu LSD?
Rozmawiałem nawet o tym z naukowcem, od którego można oczekiwać, że będzie miał otwarty umysł. Stanowisko tej osoby wygląda tak: jak pacjent ma lęki można wprowadzić leczenie farmakologiczne, jak pacjent ma depresję też, podobnie z psychozami. A poza tym to chuj, nie. Poczułem się tak jakbym powiedział coś głupiego, dosłownie. Jest sporo do zrobienia w tej kwestii, żyjemy nienaturalnie, problemy psychiczne występują częściej niż kiedyś i trzeba wymyślić coś co ludziom pomoże. W końcu na pewno pojawią się pionierzy i nastąpi postęp. Chwilami myślę sobie, dlaczego ja nie skończyłem szkoły i nie mogę prowadzić rozmaitych badań? Bo ćpałem, zdecydowanie za dużo ćpałem. Teraz to już chuj, za dużo roboty z tym.
Chciałbym by wątek dotyczył również psychoterapii jako takiej i szeroko pojętej farmakoterapii, którą można z nią skojarzyć. Chodzi o to, że np. jak udowodnicie, że przyjęcie chuja do dupy na LSD zmniejsza zachowania kompulsywne to nie będzie offtop.
Poprawiłem nazwę tematu, zrobiłem wątek ogólny /black goku
Z plastyki bylem slaby.
Ampakiny? Glutaminiany? Serotoninowce?
Czynniki neurotroficzne?
Cos tam wrzucam w zalacznik nt neurogenezy.
Plastycznosc moze dzis dorzuce.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
22 stycznia 2018Stteetart pisze: pokieruj wujkiem randomem.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
25 stycznia 2018gazyfikacja plazmy pisze:Ja też średnio mam pomysł, jak masz chęć to dawaj wszystko co Twoim zdaniem jest istotne. Dziś będę miał trochę czasu, narazie pobrałem plik o neurogenezie, później się zapoznam. Z takich prostych rzeczy, nie zagłębiając się jeszcze w biochemię, nootropy myślisz, że miałyby potencjał? Może ktoś ma doświadczenia choćby z piracetamem w czasie terapii. No, jeszcze raz, mój temat przyjmie wszytsko, można rzeźbić :)22 stycznia 2018Stteetart pisze: pokieruj wujkiem randomem.
Choc nie tylko- to tez cytokiny i szereg zmian ktore indukuja neuroprzekazniki.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
edit:
[mention]Stteetart[/mention], publikację widziałem chyba na PubMedzie kilka lat temu; nie mogę jej teraz znaleźć.
http://www.fizyka.umk.pl/~duch/Wyklady/ ... psycho.htm
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Tak wiec ketamina oraz inne dysocjanty dzialaja neuroprotekcyjnie poprzez amplikacje długotrwałej depresji synaptycznej. Dzięki temu rozpadają się istniejące połączenia synaptycznej powstałe w skutek „palenia neuronów” (szczególnie pomocne przy odtruwanie się od opiatów, cofa zmiany powstałe podczas odstawienia modulatorów gaba oraz zaburzeniach hiper glutaminergicznych). Ponadto hamuje neurotoksycznosc w przypadku ataków epilepsji( praz cofa powstałe zmiany)
Dosłownie reset Mózgu. Pisałem już o tym kiedyś. Ale chyba neuro mi usuną temat. Tutaj skrócony opis osłony synaps podczas ataków epilepsji za pomocą ketaminy. Jest masa badań dotycząca tego środka kilka PCP i mk-801.
https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs ... .tb00979.x
05 maja 2018endother pisze: [mention]gazyfikacja plazmy[/mention]
[...] dysocjanty dzialaja neuroprotekcyjnie poprzez amplikacje długotrwałej depresji synaptycznej. Dzięki temu rozpadają się istniejące połączenia synaptycznej powstałe w skutek „palenia neuronów” (szczególnie pomocne przy odtruwanie się od opiatów, cofa zmiany powstałe podczas odstawienia modulatorów gaba oraz zaburzeniach hiper glutaminergicznych). Ponadto hamuje neurotoksycznosc w przypadku ataków epilepsji( praz cofa powstałe zmiany)
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
