W nocy mogę się skupić na pracy, a w dzień problematycznie jest ze skupieniem się na przyswojeniu nowych informacji.
I tak od lat. Chciałbym to w końcu zmienić. Próbowałem przez tydzień regularnie kłaść się spać i wstawać o tej samej godzinie. Bezskutecznie. Powiedziałbym, że jeszcze gorzej było z koncentracją, przyswajaniem informacji. Czułem się niedorobiony. Nawalanie z samego rana stymulantów pomagało tylko do wczesnego popołudnia.
Jest szansa jakoś to zmienić? Czymś się wspomóc?
Mam na to takie pomysły, obu próbowałem i oba są skuteczne, wymagają jedynie innego rodzaju pracy i/lub poświęceń. Pierwszy to zmieniasz cykl dobowy z tego w którym chodzisz późno spać i budzisz się późno - np. 09-01, na taki, w którym budzisz się wcześnie, np. 20.30-4.30. 4.30 to najbardziej skrajna możliwość, ale zupełnie warta tego, co z tego masz. Może być 5, 6, etc. wg swoich możliwości i potrzeb. Naturalnie trzeba się wyrzec nocnego życia, ale z doświadczenia wiem, że wiele się tak naprawdę nie traci. Od czasu do czasu można i tak zrobić sobie kilka dodatkowych godzin, które odeśpisz następnego dnia.
Druga opcja to wyłączenie telefonu, Internetu i wszystkich możliwych przeszkadzajek i przyzwyczajenie się ze świadomością, że szansa na to, iż ktoś Ci przeszkodzi jest zbyt niska, żeby był sens się tym przejmować - poniżej 2%, czyli razem w gronie bycia trafionym przez piorun, zawalającego się nagle dachu, itp. "zagrożeń", przez które biorąc je pod uwagę nigdy byś nie zmrużył oka.
Jeszcze jedna rzecz, zamiast patrzeć na to przez kontekst "noc" i "dzień", spójrz na to, w których *godzinach* dobrze Ci się pracuje. Można też spytać: co łączy te godziny? Dlaczego wtedy czuję się swobodnie pracując? Ja doszedłem do wniosku, że to chodzi o poczucie (niezbędnej) samotności.
Pozdro
17 kwietnia 2018elonmusk pisze: Nie mam pomysłu jak to rozwiązać. Od paru lat mam o wiele większą wydajność pracy w nocy niż w dzień.
W nocy mogę się skupić na pracy, a w dzień problematycznie jest ze skupieniem się na przyswojeniu nowych informacji.
I tak od lat. Chciałbym to w końcu zmienić. Próbowałem przez tydzień regularnie kłaść się spać i wstawać o tej samej godzinie. Bezskutecznie. Powiedziałbym, że jeszcze gorzej było z koncentracją, przyswajaniem informacji. Czułem się niedorobiony. Nawalanie z samego rana stymulantów pomagało tylko do wczesnego popołudnia.
Jest szansa jakoś to zmienić? Czymś się wspomóc?
25 kwietnia 2018Limitbreaker pisze: Poszukaj przyczyny. Bo bardzo możliwe jest to, że rozluźnia Cię świadomość, że "wszyscy śpią" i nikt Ci nie przeszkodzi.
(...)
Jeszcze jedna rzecz, zamiast patrzeć na to przez kontekst "noc" i "dzień", spójrz na to, w których *godzinach* dobrze Ci się pracuje. Można też spytać: co łączy te godziny? Dlaczego wtedy czuję się swobodnie pracując? Ja doszedłem do wniosku, że to chodzi o poczucie (niezbędnej) samotności.
Bit, bit i pusta kartka, drukarka wydaje szmery
Nie ma mnie, bo to nocnego marka nocna warta
Świeci się tarcza zegarka - 4:04
Nic nie psuje atmosfery, dźwięki smarta czy wiertarka
Totalny brak koncentracji w ciągu dnia. Różne godziny chodzenia do łóżka.
Niespokojny sen.
Za to jak już się przebudziłem w nocy to praca czy myślenie nie sprawiało mi problemu.
Wszystko wydawało się latwiejsze.
U mnie problem zniknął wraz ze zwiększeniem aktywności fizycznej.
Odkąd regularnie ćwicze to śpie jak zabity a w ciągu dnia dużo łatwiej mi się skupić na pracy.
14 czerwca 2018Mikserr pisze: Jeśli możesz to.podaj tytuł.jak znajdziesz lub sobie przypomnisz
25 kwietnia 2018Limitbreaker pisze: Bo bardzo możliwe jest to, że rozluźnia Cię świadomość, że "wszyscy śpią" i nikt Ci nie przeszkodzi.
....
Jeszcze jedna rzecz, zamiast patrzeć na to przez kontekst "noc" i "dzień", spójrz na to, w których *godzinach* dobrze Ci się pracuje. Można też spytać: co łączy te godziny? Dlaczego wtedy czuję się swobodnie pracując? Ja doszedłem do wniosku, że to chodzi o poczucie (niezbędnej) samotności
W dzień ciągle się stresuje, że coś mi przeszkodzi - ale w negatywnym sensie. Dostanę telefon, że ktoś miał wypadek, przyjdzie komornik - chociaż nie mam długów
Dlatego siedzę w nocy i wydaje mi się, że nie jestem oceniany, więcej robię, bo inni śpią i nie robią nic. Jakkolwiek chorze by to brzmiało
Teraz pytanie co z tym zrobić. Nie chce mi się już bawić w psychoterapie.
1. Ciężka praca, żeby chodzić spać o 22:00 i wstawać około 8:00 (stałe godziny, melatonina, zrzeczenie się nasennych, higiena snu)
2. Rano od razu robię wpierw rzeczy, które nie wymagają myślenia (sprzątanie itd.), potem na siłę zaczynam ruszać mózg, żeby zapamiętywał np. słówka po angielsku aż wrzucam się na siłę do nauki. Im szybciej tym lepiej.
3. W nocy odkładam telefony, kompa itd. włączam sobie cichutko coś w tle i piję rumianek 1.5h przed snem. 30 minut przed snem melatonina. W pokoju ma być ciemno w miarę przed snem, a w toalecie już tylko lekko telefonem sobie świecę.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
