@kacyk: Po co ich zabijac jesli juz sa niezdatni do walki. Poryty żołnierz to problem wroga (transport, szpital, odszkodowania).
Legalize it! Bless... :)
Niestety, nie udało mi się wygrzebać w tym momencie o konkretnym przypadku użycia [jest dosyć późno i nie chce mi się], ale zakładając że LSD jest cieczą, można je rozpylić.
EDIT
Wkradł się mały błąd, oczywiście chodzi mi o LSD w roztworze, tak dla jasności i waszego spokoju [nie chciałbym żeby ktoś za chwilę odnalazł na Wikipedii fragment mówiący o...blablabla...].
I skończcie ciągnąć głupi wątek o LSD jako broni chemicznej, na który definitywna odpowiedź padła parę postów temu, naprawdę warto.
prawdopodobnie użyto go także w akcji "odbijania" zakładników w moskiewskim teatrze.
Jeżeli jakiś szczegół nie pasuje, to go po prostu odrzucasz."
- Doktor do Chemika
lucyper2 pisze:Akurat na Dubrowce wiadomo czego użyto - karfentanylu - bardzo mocnego opioidu.prawdopodobnie użyto go także w akcji "odbijania" zakładników w moskiewskim teatrze.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.