To ma działać na małolatów, którzy dopiero poznali opio.
Taki chwyt marketingowy Dopalaczy.
Wprowadzić jak najwięcej analogów fenta i opio, aby narobić smaka na oryginalnego fenta i oryginalne opio.
Teraz kupują analogi po 10$ za gram, jutro będą kupować po 200$ za gram fenta.
Tak się robi rynek zbytu dla opio i fenta. Bo tak działają opio i fent.
Ważna jest tylko tolerka i dawka.
Im większa tolerka, tym większa dawka i tym silniejsze opio lub fent.
A im silniejsze opio lub fent tym wyższa cena.
Vendorzy przecież nie mają żadnego profitu ze sprzedaży aptecznych opio, no chyba, że prowadzą też nielegalny interes pod ladą. A może to wszystko to część spisku farmaceutycznego - wjebać wszystkich w RC opio, żeby potem koncerny farmaceutyczne miały konsumentów opio w garści
Wybacz, ale cały ten Twój post wydaje mi się kompletnie z części ciała poniżej pleców.
A czy podanie U47E per rectum nie skończyło się dla kogoś SORem z powodu jakichś powikłań? Może mi się z PEPPP myli, ale wolę o tym napomknąć.
Nudzi mi się i naprawdę szkoda przepierdalać kasy na Kodeine, której klepliwość to loteria. Skoro działanie słabsze, to i bezpieczniejsze. Może nawet ja bym się skusił pomimo prawie 3 niedoszłych zgonów po U-47700
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
04 maja 2018LegiaLL pisze: ...
Zakładam, że kiedy wypisywałeś te bzdury, byłeś w stanie nietrzeźwości. No chyba że bez żadnych otumaniaczy wierzysz w sterowanie światem przez illuminatów, masonierię, koncerny farmaceutyczne. W zamach pod Smoleńskiem i strzały w 0:57. A także wyznajesz New Age... wtedy można ci wybaczyć i współczuć.
U-47700 miało duuuuuużo wielbicieli. Teraz jest tak samo z analogami fenta i resztą dzieł teamu Upjohn, wendorzy RC chcą robić siano na rozpoznawalnej nazwie. I będą to siano robić.
Ale wiem, że żadna wiara nie przetrwa bez mądrości, dlatego pokazuję ludziom mądrość tam, gdzie ludzie pokładają swoją wiarę.
Wielu ludzi uwierzyło w Dopalacze, legalne i "miękkie" narkotyki. Ale niestety Ci, którzy mogli dać im wolność i przyjemność, wybrali pieniądze.
Może śnie ;)
Ale napisz mi, gdzie Ty widzisz sen, który miał się spełnić przy Dopalaczach?
Co któryś dzień słyszymy o śmiertelnych przypadkach zażywania dopalaczy, o uzależnieniach, o wyniszczeniach organizmu i o bad tripach?
Jeżeli tu nie chodzi o pieniądze, to o co? O szczęście? Już w to nie wierzę.
STR88 pisze:
A czy podanie U47E per rectum nie skończyło się dla kogoś SORem z powodu jakichś powikłań? Może mi się z PEPPP myli, ale wolę o tym napomknąć.
Jednak co organizm to loteria, a łączy nas tylko gatunek.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
