Więcej informacji: Barbiturany w Narkopedii [H]yperreala
04 marca 2018bogdyn919 pisze: Mogl by na tym forum powstać odpowiedni dział? Chętnie pomogę go prowadzić
Nikt Ci tutaj publicznie nie pomoże "wyleczyć się z życia", bo zabrania tego regulamin forum.
Powiem Ci jedynie, że wybranie fenobarbitalu jako lekarstwa, z racji jego dostępności, to zły pomysł.
Ta, on sie nadaje. Albo to zwykły troll, albo szuka atencji 'chce sie zabić, chce sie zabić' to to zrób, są odpowiednie osoby do odpowiednich działów z odpowiednią wiedzą, a Ty do mnie jeszcze piszesz, żebym nie pisał w tym temacie. :wall:
Tiopental nie może być podawany w jednym roztworze z suksametonium, ponieważ jego wysokie pH spowoduje szybką hydrolizę
Tiopental w połączeniu z bromkiem pankuronium i chlorkiem potasu jest najczęściej stosowaną mieszaniną używaną w metodzie wykonywania kary śmierci (zastrzyk trucizny) w Stanach Zjednoczonych. 8 grudnia 2009 po raz pierwszy użyto tiopentalu jako jedynego środka podczas wykonywania kary śmierci ze względu na niepowodzenie w przeprowadzeniu wcześniejszej egzekucji przy użyciu trzech leków. Skazanemu została podana dawka 5 gramów - czyli 10-krotność maksymalnej dawki (wcześniej, gdy stosowano trzy środki - dawka ta wynosiła od 2 do 5 gramów
Działanie petarda , klon czy alpra nie mogły się równać z cyklobarbitalem. Pierwsze tabletki działały na mnie silnie nasennie, po pół godzinie zasypiałem w ubraniu, potem działanie było mocno euforystyczne silne przeciwlękowe , już nieco mniejsze nasenne, lecz nie kupowałem tego za dużo póżniej wcale bo bałem się o wjebanie się wolałem swoje klony, po jakimś czasie chyba w 1999 czy 2000 roku jakoś tak .
Barbiturany są bardziej euforystyczne od benzo ?
12 lipca 2018OdwiertKorzenny pisze: Barbiturany są bardziej euforystyczne od benzo ?
Benzo duzo lepsze.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
sama nazwa ma coś w sobie..
mój wuja z Islandi, powiedział mi, że dostał od sąsiadki lekarki barbituran - tabletkę,
''ło, jak mi się w głowie zakręciło, to był barbituran''
i chyba spać mu się chciało
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
