Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 235 z 383
  • 8103 / 914 / 0
Co sadzicie o metadonie ? Zalecza tylko skreta po opio czy da rade sie tym ugrzac ?
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 1509 / 223 / 0
17 maja 2018SiteLambda pisze:
Pytanie, ręce, dłonie, stopy nie nadają się już do iv znacie może jakiś w miarę szybki sposób na zmianę tego stanu rzeczy? Albo inne miejsce na IV?
Ja też potrzebuję w tej kwestii pomocy. Lewe przedramię sine, więc smaruję heparyną 2-3 razy dziennie, tą najbardziej stężoną (1000 j.m.). Żyły oprócz tego, że niewidoczne (bo sine), to niewyczuwalne (czasami niebieskie widać, ale i tak się w to nie wkłuję, bo nie da się wyczuć jak głęboko/płytko usytuowane). Dzisiaj poszła do masakracji prawa - sama dłoń w 4 miejscach (tylko jedno z nich okazało się trafione), nadgarstek w 3 miejscach (jedno trafione poprawnie, ale chwila nieuwagi, wypadłam z żyły, zrobił się wylew podskórny i taki chuj! Pozamiatane, nie użyję już, dopóki się nie zagoi). Znalazłam jedną na nodze, ale jest za głęboko. Dwie na stopach za cienkie na igłę 0.5mm. I przez to, że olewam uciskanie, jak mi się nie uda wejść odpowiednio albo nawet już strzelić, to jeszcze mi ta łapa spuchła. Wyglądam jak ofiara przemocy. Najgorsze, że za każdym razem powtarzam ten schemat. Niby wiem, że jak ucisnę przez jakiś czas to nie zrobi się wylew, a na pewno nie tak duży, że będę musiała latem zapierdalać z długim rękawem i w rękawiczkach, a jednak zawsze, gdy nie trafię, olewam to i próbuję w inne miejsce. Czy kiedyś się nauczę na własnych błędach? :-/
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 567 / 53 / 0
Bardzo szybko rośnie mi tolerka.... Szkoda czy nie? :)
Predzej martwy niz slaby
  • 74 / 3 / 0

Hexe pisze:
Ja też potrzebuję w tej kwestii pomocy. Lewe przedramię sine, więc smaruję heparyną 2-3 razy dziennie, tą najbardziej stężoną (1000 j.m.). Żyły oprócz tego, że niewidoczne (bo sine), to niewyczuwalne (czasami niebieskie widać, ale i tak się w to nie wkłuję, bo nie da się wyczuć jak głęboko/płytko usytuowane). Dzisiaj poszła do masakracji prawa - sama dłoń w 4 miejscach (tylko jedno z nich okazało się trafione), nadgarstek w 3 miejscach (jedno trafione poprawnie, ale chwila nieuwagi, wypadłam z żyły, zrobił się wylew podskórny i taki chuj! Pozamiatane, nie użyję już, dopóki się nie zagoi). Znalazłam jedną na nodze, ale jest za głęboko. Dwie na stopach za cienkie na igłę 0.5mm. I przez to, że olewam uciskanie, jak mi się nie uda wejść odpowiednio albo nawet już strzelić, to jeszcze mi ta łapa spuchła. Wyglądam jak ofiara przemocy. Najgorsze, że za każdym razem powtarzam ten schemat. Niby wiem, że jak ucisnę przez jakiś czas to nie zrobi się wylew, a na pewno nie tak duży, że będę musiała latem zapierdalać z długim rękawem i w rękawiczkach, a jednak zawsze, gdy nie trafię, olewam to i próbuję w inne miejsce. Czy kiedyś się nauczę na własnych błędach? :-/
Ja akurat zawsze odkarzam miejsce wkłócia i używam stazy jednak heparyna to dla mnie "od czasu do czasu" a igła nie jest jednorazowego użytku.
Też wyglądam jak ofiara przemocy jednak kilka trików: ucisk, zrób tyle pompek ile dasz radę, gorąca woda i powinno być łatwiej.
Tylko czy są jeszcze jakieś miejsca?
  • 917 / 235 / 0
17 maja 2018SiteLambda pisze:
Pytanie, ręce, dłonie, stopy nie nadają się już do iv znacie może jakiś w miarę szybki sposób na zmianę tego stanu rzeczy? Albo inne miejsce na IV?
tak jest jeszcze szyja,piekna gruba żyła na YT jest pełno filmów jak walą w tą zyłę,pod kolanami jak nie jesteś spaślakiem to spokojnie sobie podasz,no i pachwina ale tej nigdy nie otwierałem ale inni to robią.Ogolnie jak masz czysty towar to możesz domięśniowo.
  • 1509 / 223 / 0
17 maja 2018SiteLambda pisze:

Ja akurat zawsze odkarzam miejsce wkłócia i używam stazy jednak heparyna to dla mnie "od czasu do czasu" a igła nie jest jednorazowego użytku.
Też wyglądam jak ofiara przemocy jednak kilka trików: ucisk, zrób tyle pompek ile dasz radę, gorąca woda i powinno być łatwiej.
Ostatnio zaczęłam się bawić w odkażanie, bo uznałam, że jak pięlegniary przecierają miejsce wkłucia do pobierania krwi czymś na bazie alkoholu to lepiej kable wychodzą, to i ja tego spróbuję i po chamsku spirolem rektyfikowanym nasączałam watę i przemywałam. Albo to placebo, albo naprawdę zadziałało.
Jeśli chodzi o stazę - pewnie, że używam, inaczej z tych moich "fenomenalnych" żył nic by się nie pokazało. Często próbuję też, mimo stazy, walić "na pół-ślepp" - nic nie czuję, ale wiem, że w tym miejscu, kiedyś było strzelane, to i teraz próbuję po kolorze żyły choćby wywróżyć, że to to samo miejsce, czasami się uda. Ale jak nie uda się ani w pewne miejsce, ani w eksperymentalne to wyjmuję i próbuję w inne i nie zwracam wtedy uwagi na jakieś uciskanie, bo już mi ciśnienie skacze i chcę tylko to wtłoczyć, stąd później łapy jakbym kogoś pobiła i ktoś by pobił mnie. Stąd cały czas u mnie w użyciu jest heparyna w żelu. Siniaki szybciej schodzą.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 1610 / 55 / 0
Kurcze będę musiał streścić dzisiejszą przebieżke hah.

Btw. co się dzieje z knajpą kodeinową?
  • 1509 / 223 / 0
Tu jest, proszę. %-D viewtopic.php?f=379&t=57604&p=3064306#p3064306

A jeśli nie o to gdzie jest chodzi to sprecyzuj pytanie.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 1610 / 55 / 0
Znaczy na knajpe można nawet na apce wejść tylko trzeba użyć opcji search (taki czit) tyle że nie da się na niej pisać a w innych normalnie. Chyba że tylko na apce się nie da w niej pisać ale to I tak dziwne. Zresztą z tego co widzę admini kminią nad apką ostatnio Intensywnie hahs

A dobra huj coś się pojebalo I wszedłem na knajpe v 3 %-D juz jest gites
  • 47 / 5 / 0
Witam mam pytanko od jakiegoś roku bawię się w PST a od jakiś 4- 5 miesięcy to już dość często parę dni pod rząd co drugi generalnie nie było dłuższej przerwy niż 3-4 dni.Ostatnio zacząłem z majką i.v pierwszy dzień poszło 20 mg drugi 30 trzeci 60 następny 80 no i po tych 80 było ok ale po chwili i tak był niedosyt.Wyczytałem ze przy i.v dawka smiertelna to 100-150mg a ja śmiało bym przywalil ze 120-140 czy to możliwe ze przez te 4-5 miesięcy w miarę intensywnego PST tak mi tolerka poszła w górę czy mam jakiś dziwny metabolizm czy jestem jakoś odporny na opio?
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 235 z 383
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.