Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
empatyczny deliriant pisze: HR znam od ponad roku. Jestem przekonany, że dzięki niemu większość użytkowników poznała nie tylko dxm ale i wiele innych specyfików. Właśnie info z HR przekonało ich do spróbowania/testowania.
A ja ? Z dragami styczność mialem juz wczesniej, na H trafilem bom szukal informacji o wlasciwiosciach dragow. Przeczytalem o DXM, ale odlozylem to na pozniej, jakies 6 miesiecy, gdy pomyslalem]Jakby kumpel mi powiedzial o DXM to bym prawie od razu zarzucil,[/b] a nie odlozyl na pozniej bo tak.
Pozdro
Ja umrę
Ja umrę...
Moja przygoda z HR zaczeła się gdy szukałam informacji o Tussipect'ie. Koleżanka używała tego i mówiła, że spoko się po tym czuje, nie musi jeść i jakoś jej lepiej.. [sama nigdy jeszcze nie próbowałam efedryny]. Rok temu byłam naprawde nieuświadomiona, nie miałam nawet pojęcia, że jakieś leki mogą wywoływać banie.. Więc w poszukiwaniu info. trafiłam tutaj. Zaciekawił mnie portal, a później forum. Zaczełam je przeglądać i czytać. Natrafiłam na jakieś ciekawe informacje o lekach, które były w mojej apteczce [m.in. tramal]. Tak zaczełam próbować wszystkiego po trochu. No i cóż, powiem tak, to przez to forum.
[quote="userd"]
A prawda jest taka]
Tak, sądzę, że i tak wcześniej czy później bym zaczeła. Tak już miało być. Mam to chyba w genach ;]
Napisałam nawet TR z pierwszego razu z tramcem, z tym że teraz zostałby napisany całkiem inaczej... Rozumiecie? Tam napisałam, że nigdy więcej, a teraz już nie jest tak łatwo powiedzieć 'nie', raz na zawsze.
Myslę ze gdybym wczesniej nie znal DXM to artykuly w HR sklonilyby mnie do eksperymentowania z tym srodkiem . Pamietam ze na strym Hiperrealu bylo kilka ciekawych i dobrych artykulow o tym srodku, nie wiem czy nadal sa bo wypowiedzi niektorych swiadcza jakby nic nie czytali.
To miało być o DXM, więc, o DXM dowiedziałem od kumpli. A później dowiedziałem się więcej na HR i sprobowałem.
P.S. Sory za offtop, ale tak mnie na zwierzenia wzięło, mam nadzieję, że mi wybaczycie.
podsumowująć: HR ani nie zachęcił, ani nie zniechęcił mnie do ćpania.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
