W każdym razie roztwór w glikolu przetrwał próbę czasu.
Pierwszym był moment jak odstawiałem i było to piekło.
Drugi to ten, że zostałem oszukany i dostałem niedziałający sort.
A nawet trzeci dodam. Jakoś mało rekreacyjny jest, strasznie amnezyjny.
Nie polecam nikomu, nie wiadomo co może się stać, być może miałem więcej szczęścia niż rozumu i śmieciarka mogła być już w drodze.
Nigdy nie wiadomo co im na tych testach wychodzi.
Ja już staram się Clonazolamu nie tykać bo powoduje największą amnezję i winduje tolerkę w kosmos.
Jeszcze pytanko, wzialem klonazolam 0,5 mg około 9 nad ranem, wydawało mi się, ze około 16 już nic nie czułem, bardzo silne działania amnezyjne, położyłem się spac około 12 w nocy i nagle budzę się o 1 i czuje, jakby ktoś mnie ścisnął z całej siły za biceps, nie mogłem się ruszyć, dopiero wtedy przetarłem oczy i nikogo nie było + miałem dość dziwne sny, budziłem się pare razy w nocy, czy to są skutki zażycia tego? Dodam to, że pierwszy raz zazylem klonazolam.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
