Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Ja dziś próbuję butamiratu 225mg z DXM 300mg, zobaczymy jak ten agonizm sigma wpłynie.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
23 marca 2018jogurt pisze: [mention]STR88[/mention] Co do sigmy to nie ma większego znaczenia. Opio są z reguły agonistami sigma i większa aktywność sigma może tylko dodać smaczku. Gorzej z kwestią SSRI które u mnie mocno osłabiały opio.
Ja dziś próbuję butamiratu 225mg z DXM 300mg, zobaczymy jak ten agonizm sigma wpłynie.
post3015857.html?hilit=Antydepresanty%20ogólny#p3015857
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
25 stycznia 2017kiper pisze: Czy agonizm sigma powoduję swego rodzaju manie sprzątania ?
26 stycznia 2017Wildzen pisze: Tak zdecydowanie, wywołuje rożnego rodzaju manie, choć ta u mnie była jedną z najsilniejszych. Ta "potrzeba" różni się nieco od tej po amfetaminie, bardziej przypomina to wkraczanie w hipermanie, której podstawa jest coś na kształt potrzeby ulepszenia swojego życia + pętla, po amfetaminie po prostu jest stymulacja i trzeba coś ze sobą zrobić, choć to też daje sporą radość.
Oczywiście, cipacz jest jedną z najgorszych rzeczy, jakie można w siebie władować, miałem wtedy straszny okres w życiu i zdecydowanie nie chcę tego powtarzać, każdemu też odradzam. Efekty tej nocy były takie jak zwykle przy tym pożal się Boże miksie. Obydwie substancje oddziaływały na siebie, więc nie można tego porównać ani do benzydaminy, ani do DXM. Ostatnią dawkę DXM przyjąłem późno w nocy, nad ranem zacząłem trzeźwieć. Jak zwykle, zachciało mi się spać, a motoryka wracała do normy. Mniej więcej o 5-6 rano, kiedy cały miks zaczął schodzić, stało się coś dziwnego, co przeżyłem parę razy w życiu.
Z sekundy na sekundę stawałem się coraz bardziej trzeźwy. Zmysły nie tylko wracały do normy, ale wręcz się wyostrzały. Blade światło świtu, sączące się przez okno, jaśniało w moich oczach. Zdawało mi się, że czas się zatrzymał, albo że ja go zatrzymałem. Nagle poczułem, że coś się zaczyna, ale w cale mnie to nie zaskoczyło, jakbym od zawsze na to czekał. Wydawało mi się, że boski promień z nieba oświetla ścieżkę w przyszłość.
Sprawność psychofizyczna była wręcz nienormalna, to znaczy, taka się wydawała. Określiłbym to jako "nadtrzeźwość". Zero strachu, niepewności, wstydu, mogłem wszystko. Czułem się, jakby mnie olśniło, jakbym otrzymał nagle łaskę zrozumienia wszechświata i swojej w nim roli. Miałem wytrzeszczone oczy i minę, jakbym właśnie poznał największą tajemnicę ludzkości.
Wszystko to było jednak... ciut za słabe, bym wyleciał na ulicę i zaczął cudownie uzdrawiać. Po prostu od razu zorientowałem się, co to za stan, i nawet mnie to ucieszyło.
Przechodząc do sedna - przepraszam, trochę się rozpisałem - w czasie mojej sigmy wysprzątałem cały pokój, koncentrując się na pustych opakowaniach po tabletkach, syropach, narkotykach, a było wtedy tego sporo. Potem wykąpałem się, szorując ręce jakbym był zarażony. Chciałem pokazać moje puste paczki po lekach całemu światu, obwieścić, że byłem brudny, ale teraz się oczyściłem, przysięgnąć w kościele, że nigdy już nic nie wezmę, że oddam się pracy społecznej i będę ot, choćby, sadził marchew.
Naturalnie nie zrobiłem tego, ale potrzeba duchowa była tak duża, że poszedłem do kościoła. Po kilku godzinach ten stan osłabł i całkiem zniknął, a ja czułem się, z powrotem, jak gówno.
Podejrzewam, że to pytanie było tu często zadawane. Może też nie jest to odpowiedni temat, ale... Ale chciałbym poznać jakieś porady, jak plateau sigma osiągnąć, korzystając z łatwiej dostępnych środków? Nie zamierzam już tykać kinderdragów dla żuli, jakim w moim mniemaniu jest benzydamina, nie inaczej z Acodinem (biorę tylko dla sigmy, której jednak nie udaje mi się uzyskać), interesuje mnie tylko ten stan. Czytałem o butamiracie, jednak syrop na kaszel, który go zawierał, dał mi tylko mdłości. Do leków na recepte i RC nie mam dostępu, zresztą... dzisiaj do RC chyba nikt nie ma.
Przepraszam, pozdrawiam i liczę na odpowiedź.
Po drugie, twój stan to ewidentnie sigma, bez dwóch zdań.
Po trzecie, bez recepty będzie ciężko. Butamirat ma ten problem że syropy zawierają dodatkowe substancje powodujące mdłości i sraczkę. Możesz poszukać kropli z butamiratem bo są takie w pl. To dość droga zabawa. Na recepte dość łatwo dostać fluwoksaminę i opipramol, a do tego nawet lamotryginę. Pomyśl o tym jeśli cel jest dla ciebie ważny.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Po drugie, twój stan to ewidentnie sigma, bez dwóch zdań.
Po trzecie, bez recepty będzie ciężko. Butamirat ma ten problem że syropy zawierają dodatkowe substancje powodujące mdłości i sraczkę. Możesz poszukać kropli z butamiratem bo są takie w pl. To dość droga zabawa. Na recepte dość łatwo dostać fluwoksaminę i opipramol, a do tego nawet lamotryginę. Pomyśl o tym jeśli cel jest dla ciebie ważny.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
