24 marca 2018Evenement pisze: Co wwy kurwa macie z tymi bombkami? nie lepiej wsypac do ryja i połknąc ew. do szklanki z wodą/płynem i wypić?
nie rozumiem tych waszych bombek.
Swoją drogą ostatnio jak dzieliliśmy z ziomkami pixy to ni chuja nie mogliśmy ich przełamać rękami, zbyt zbite były i za grube. Zaczęliśmy piłować nożem i jedna połówka zostawała cała a druga pokruszona więc mądry ja stwierdziłem dobra panowie, robimy bombki z tych połówek które są w kawałkach, te całe zostawiamy na później. Jeden ziomek wrzucił taką w jednym kawałku i dobre 15 min siedział smutny że mu się jeszcze nie załadowało xD. Magia binderów w pixach.
Ale to taka dygresja.
The dream is gone
w sumie jak w teren to przejdą bombki. ew kapsuły po jakichs pierdołach z apteki. mozna tez kupic puste.
Jeden vendor pisze, ze dawkowanie jego MDMA 120mg strong.
Moje doświadczenia z przed lat były z dawkami między 120-200 mg, zawsze prawilne źródło. Działo to strasznie kanapowo, wyostrzone kolory, rozplywanie się, bez względu czy ognisko czy klub, czy śniff czy oral.
Teraz krąży dużo dropów, co niby mają mieć nawet 200mg i żadne nawet w większej ilości nie działają podobnie do tamtych doświadczeń z przed lat. Za każdym razem mam wrażenie jakbym jadł jakieś 2c-x i to w zdecydowanie za małej dawce. Juz jestem bardzo pesymistyczne nastawiony na wszystko co można dostać jako MDMA. Czy to wszystko jest robione z jakiegoś chujowego kryształu, czy dawki są strasznie zawyżone?
Dodam, że z prawilnym MDMA miałem do czynienia kilkanaście razy, w latach 2008-2012. Za każdym razem działo identycznie.ba pewno nie przejadlem takiej ilości by popaliło styki.
Jest szansa, że to MDMA może działać jak tamto z przed lat? Do piguł nie mam już cierpliwości, nie potrafię żadna ilością osiągnąć takiego stanu.
Faktycznie można dostać MDMA działające przy 120 mg, z niezalecaniem przekroczenia tej dawki?
The dream is gone
Czy skoro prawilne piguły opisywane jako 180-220 mg(granaty, hainekeny, domina, supermany i nie pamiętam co jeszcze) w ilości 1 nigdy mnie nie robią, 2 to coś na granicy placebo, a więcej raczej nie zdarza mi się testować ze względu na tolerancję po wcześniejszych próbach i wypierdalam je w ludzi.
Jedynie ostatnio zjadłem 4 hainekeny na pusty żołądek, ale piłem dużo i poczułem ta dawna empatie, ale nie z taką intensywnością jak kiedyś. Dodam że nie miałem tolerancji.
Chodzi mi dokładnie o kryształ GG, czy jak go wezmę to mam ładować w siebie od razu na start pół grama albo więcej, czy te dropsy są robione z syfu czystości 10% i mam się nimi nie sugerować?
Jakiś czas temu dOrwalem na imprezie MDMA(testowane przez SIN) 150 mg i niestety dalej nie byłoby to samo.
W okresie od 2012-2015 jadłem bardzo dużo NBome(nawet 15 mg tygodniowo łącznie, tripujac co 2 dzień). Ale jadłem tez benzo-furanow po 2015 i przebijały każda wcześniejsza próbę z MDMA. Czy może to przez to co osiągnąłem substancjami z tej grupy,Molly nie robi na mnie wrażenia?
The dream is gone
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.