Proszę o kontakt priv
W takiej sytuacji musisz przemóc samą siebie i pokazać wszystkim ze każde pytanie jest dla Ciebie całkowicie zrozumiałe a Ty potrafisz w sposób zupełnie kreatywny na nie odpowiedzieć. Słuchaj z spokojem co do Ciebie się mówi i odpowiadaj pełnymi zdaniami, z spokojem a nawet uśmiechem. Pokaż ze:
-Jesteś świadoma siebie
-wiesz kim jesteś - imię i nazwisko, wiek, moze byc pytanie o szkołę
-w jakim czasie żyjesz - będzie pytanie jaki dziś jest dzień, miesiąc i rok a nawet jaki kraj.
-będzie pytanie czy wiesz dla czego jesteś w sądzie? To podchwytliwe pytanie i tu odpowiedz najpierw krótkim zdaniem np. Tak wiem, wysoki sąd ma orzec czy jestem świadoma i mogę żyć samodzielnie. Następnie odpowiedz dla czego Ciebie tu skierowano, dodając kontra argument i obalając oskarżenie. To musi być przemyślane i nie agresywne. Musi być konstruktywne i nie atakować oskarżenie ripostą, lecz argumentem który wiesz ze w razie dalszej rozmowy bez trudu rozwiniesz i uzasadnisz.
W dalszej części rozmowy, wystarczy sensownie odpowiadać na pytania, nie za wiele by nie gubić wątku pytania, lecz tez nie ograniczaj się do prostego TAK/ NIE, bo sąd będzie chciał Ciebie troszeczkę poznać, pozwól na to swoją otwartością, lecz kolejny raz napiszę - nie przesadź do zbyt wielu zdań, dwa do trzech to ideał.
Osoba świadoma musi przejść przez ten test bez większego trudu jak pokona stres. Z jakiegoś powodu zostałaś skierowana do sądu, takie argumenty pojawią się na pewno i Ty musisz przemyśleć je juz teraz, by w pozytywny sposób na nie odpowiedzieć.
Jeśli powodem są dragi, złe zachowanie, stwarzanie problemów wychowawczych czy nawet łamanie prawa, to nie jest to podstawą do ubezwłasnowolnienia. Możesz odpowiedzieć w takim przypadku: Tak wiem ze sprawiałam problemy, zdaje sobie z tego sprawę ze wpadłam w złe towarzystwo, ale jestem całkowicie tego świadoma i nie zgadzam się z ubezwłasnowolnieniem.
Tego typu odpowiedz, potwierdza świadomość, bo jeśli sa problemy to o nich wiesz a tylko nieświadoma osoba z tego nie zdaje sobie sprawę.
Nie znam powodu i sprawy, napisałem ogólnie przebieg takiej rozprawy i jak należy odpowiadać. Nie bój się, sądy nie chętnie takie wyroki nakładają, musi byc mocna podstawa nie tylko oskarżenia ale tez psycholodzy i psychiatrzy muszą tu przedstawić swoją opinie, która musiała by Ciebie mocno obciążyć.
Dopiszę jeszcze coś bardzo ważnego = pamiętaj, ze nie musisz deklarować poprawy życia a już na pewno nie rób tego w zbyt słodkich słowach, bo nie jesteś oskarżona o przestępstwa a sąd ma orzec Twoja świadomość i jeśli będziesz zbyt lukrowane słowa deklarować, sąd i psycholodzy mogą stwierdzić ze jesteś nie szczera. Ideałem tu jest zasada złotego środka - nie bądź za zimna ani za gorąca, staraj się być szczera lecz i tu sprawdza się zasada pół na pół i coś tam zawsze warto przemilczeć :diabolic: tylko wiec jedno, będą czasem te same pytania postawione w innych słowach :old: jak je rozpoznasz i odpowiesz na nie podobnie jak wcześniej, zdasz test na szczerość i z cała pewnością wygrasz.
Goniąc za żywiołkami drobniejszego płazu,
To się wzbija, to w głąb wali
Adam Mickiewicz- Oda do młodości.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).