sa rzeczy wazniejsze i mnie wazne - te wazniejsze chyba wyplywaja zazwyczaj same z siebie. nie ma sie o co klocic ;)
Jak ktoś mówi, że nie działa to zapodać delikwentowi szkło dodatkowe.
Na LSD nie da się latać i nie jest sie nieśmiertelnym, cokolwiek by ludzie wmawiali i robili.
U mnie panowała zasada przy paleniu grupowym kto nabija ten zaczyna.
Ale zdarzało się, że nabijający/kręcący chciał się pochwalić swoją perfekcją i przekazywał dalej.
Oddam ręce za dobre grzyby!!!!
Grzyby oddajcie moje ręce!!!
Psylocybinowa podróż z za szyby!!
JA i ja jako dwa odmienne stany!
Metoprololum 50mg, Ramiprilum 10mg, Valium 5mg, Mg 300mg /dobe
A i nie lubię jak ktos wypija wode z wiadra jak zaciąga, smieje się z tego ale jak się pali ostatnim to czuć braki w wodzie
A i nie lubię jak ktos wypija wode z wiadra jak zaciąga, smieje się z tego ale jak się pali ostatnim to czuć braki w wodzie
dlatego nic mi się nie chce, szczęście wchłaniam z powietrzem
takiego świata ja nie chce, więc go sobie ulepsze"
legalnie? - ale fajnie!
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.