Zostając jego dziewczyną wszystko wydawało się cudowne , prawie jak w bajce codziennie przyjeżdżał zabierał mnie do swojego miasta itp...
Zauważyłam że handluje tak jakby tym więc zapytałam przyznał się.
Któregoś dnia zaproponowal czy nie chce czegoś spróbować gdzie zawsze byłam tego przeciwnikiem ale mówię raz nie zaszkodzi wzięłam z nim to byl jakiś dopalacz minęło pare dni i znowu wzięłam i tak częściej. Później chciałam żeby z tym skończył z sprzedawaniem i braniem powiedział że dla mnie wszystko przez dłuższy czas był spokój.
W sylwestra na domowce zakolegował sie z dilerem również jak mój przyjaciel wraz z moja przyjaciółka dostalismy od niego 1g amfy także nam starczyla na całą noc. Rano okazało się że on też wziął i od tametego dnia braliśmy juz coraz częściej i zaczęłam się w to bardziej wykręcać tak jak on postanowiłam żebyśmy z tym skończyli zgodził się kilka dni minęło natrafiła sie okazja bo kolega przyszedł bez wahania sie zapytal czy może i czy bierzemy zgodziłam sie i tak było ciągle przez te dni co niby skończyliśmy to był w domu nie spał do późna a jak przyjeżdżał do mnie to wcześniej chodził spać. Podejrzewałam go wiele razy ale zaprzeczał twierdzil że beze mnie nic nie ruszy ale dobrze wiem jak zachowuje się jak weźmie a jak nie.
Próbowałam sobie wmówić że to moje chore wymysły i on tez mi tak wykręcał jak się pytałam czy brał. Dużo przez to kłótni jest..
Czy to możliwe że bierze jak ma tylko okazję nie mówiąc mi o tym i wybierając się czy to już są moje wymysły? :nuts:
sama kiedys bralam i wiem jak dziala przecpany umysl. moja rada- skoncz z nim jeszcze dzis, nie wdawaj sie w zadne rozmowy, bo znowu zacznie wymyslac historyjki, ze bez Ciebie nic nie wezmie, jak strasznie Cie kocha i takie tam, bo inaczej skonczysz razem z nim na dnie.
tyle ode mnie, trzezwej narkomanki i trzezwej alkoholiczki.
pozdrawiam i zycze madrych decyzji.
Znacznie gorsza jest wtedy, gdy osoba A - wpierdolona - wpierdala osobę B uzależniając ją nie tylko od siebie, ale jeszcze od ścierwa zwanego dopalaczami.
Uciekaj. Zawsze będzie podejrzliwość, zawsze będzie patrzenie na oczy, a niedługo może dojdziesz do wniosku że "łatwiej" wejść Ci w ciąg z nim, zwłaszcza jeśli zapewnia Ci ćpanie finansowo.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Jak się kogoś kocha to sie Stara mu wierzyć tylko wiem że to się rozwineło zbyt mocno , ale nie chce go stracić :(
Nie odbieraj tego, proszę, jako atak. Jestem kobietą w związku z ćpunem, sama również biorę i przerabiałam naprawdę wiele chorych sytuacji; my już poznaliśmy się będąc ostro wpierdoleni.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Jeśli ci tak bardzo zależy jak tylko się da to niech twój chłopak ćpa do woli. Nie przeszkadzaj mu, nie wchodź w drogę. ( tylko ty NIGDY nie ćpaj) niech się stoczy. Gdy już straci wszystko odwiedzisz go w szpitalu i możliwe ze wtedy przejrzy na oczy. Kiedyś chyba na każdego przychodzi czas by poszukać odwyku. Przy fecie chyba najszybciej. Niech straci wszystkoooo.
Ale raczej się nie uda. Nie polecam Jamedris dobrze prawi.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
