Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala
A, jeszcze jedna ważna rzecz o której zapomniałem bo jestem sklerotykiem. Kilka dni przed tym 3fea próbowałem wyczulania receptorów za pomocą mikro dawek 4fma (hormesis), ale to powinno w teorii wzmocnić serotoninowe i dopaminowe działanie 3fea, a dopaminowego praktycznie w ogóle nie odczułem, a serotoninowe było "brudne" i bez silnej euforii.
Zastanawia mnie teraz, czy są badania SIN ktoregos z sortów ?? wiem ze jeden sort odszedl juz w niepamiec i ciezko bedzie sprawdzic.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Kwestia prozdrowotna. Gdzieś w temacie o 4-CMC padła informacja o tym, że neurotoksyczność homologów amfetaminy powiązana jest z długim czasem działania. Z tego by wynikało, że najniższa neurotoksyczność fluorowców będzie przy podaniu IV i waporyzacji, średnia przy sniffie, a najwyższa oralnie. Potwierdzi ktoś?
Rzecz druga, substancja jest albo neurotoksyczna bardzo albo nie wiem, bo jeden wieczór skończył się na widzeniu twarzy w cieniach i halucynacjach w tle. Odradzam.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
