Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Następnym razem upichcę mocniejszy dam znać.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Ciężko znaleźć jakieś informacje o dawkowaniu, a zwłaszcza p.o.
?Are you dreaming?
I Never Asked For This
Wszystkie moje posty to fikcja literacka.
0,25g nm2201 na 10g podkładu (tytoń), co daje proporcje 1:40.
Na początku 1/4 lufki robiła, po tygodniu palenia (3 razy dzienne ok.) trzeba już było sobie kręcić "papieroska" z krótkich bletek.
Ogólnie jest to coś pokroju indyjki. Przy mniejszych dawkach lekka poprawa humoru, śmiechawa i lekkie rozkminki. W dużych ostre rozkminy, mogą wystąpić lekkie paranoje (typu nie zrozumiesz co kto mówi, ale twierdzisz, że mówi coś złego o Tobie itp).
Przypomina mi niektóre sorty, które paliłem (a może poprostu są doprawiane? u never know).
Największy minus - cięzko było mi zacząć dzień bez zajarania, dodatkowo oczy jak u szatana
25 lutego 2018ControlPoliToxy pisze: Co myślicie o zrobieniu roztworu w wódce zamiast maczanki? Ma to sens? No i jakie stężenie?
Ciężko znaleźć jakieś informacje o dawkowaniu, a zwłaszcza p.o.
W Kujawskim spróbuj. Walory smakowe zerowe, MOŻLIWE ŻE ŁAŹNIĘ WODNĄ BĘDZIESZ MUSIAŁ ZROBIĆ ale powinno kopać.
Przekop proszę ten topic, parę(naście?) postów temu piekłam ciasteczka, tam było dawkowanie ogarnięte.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Nawiasem dodam, że jeśli tolerancja rośnie, to naprawdę w żółwim tempie. I nie ma schiz, strachów, kar. Dajcie znać jak jakiś chemik wymyśli coś podobnego, tylko "bardziej".
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
