ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 2 / 1 / 0
Witam, jest to moj 1 post tutaj :). Otóż zajadam się dopiero od niedawna, jakoś październik kiedy przyjaciel nakłonił mnie na spróbowanie razem z nim piguły. Na 1 raz ogarnelismy sobie 1/2 Barcelony. Jak na 1/2 naprawdę to był odlot. Nigdy wcześniej w życiu nie czułem się tak wspaniałe, muzyka, nie do opisania zreszta każdy rozumie. Kolejna był Whatsappek 1/1 i tym razem także zjadłem tylko z przyjacielem, było fajnie, empatia pamietam ile ja wtedy rozmawiałem z nim o sprawach o których nie mieliśmy czasu pogadać od 3 lat znajomosci lecz niestety już nie miałem parcia na taniec, w sumie to na nic tylko bym siedział na bombie, pił, palił, gadał. Kolejne 3 kończyły się wymiotami. Z czego 2/3 moj ziomek także. Można powiedzieć ze po tej mojej 3 po której zygalem to zraziła mnie lekko do extazy aż do teraz. Dokładnie chodzi mi o strach przed złym samopoczuciem w trakcie wchodzenia bomby. Moj przyjaciel bardzo się w to wkręcił a ze jest dla mnie jak brat to jadłem kolejne po których on się czuł dobrze, ja bardziej na początkach bomby pół na pół,cały czas w myślach żeby tylko nie żygać. Ostatnio po lekko dłuższej przerwie znowu mnie nakłonił, tym razem na Faraonka 240 warning, same patrzenie na ten napis mnie przerażał, ale o dziwo po wzięciu, miałem bombę dość podobna do mojej 1 w życiu pod względem euforii jak i tańczenia, śpiewania. Dodatkowo 1 raz w życiu miałem omamy, lecz myśle ze jakby nie to ze co jakiś czas podchodziłem do okna aby się ostudzić to bym się czuł złe. Wczoraj czyli dzień później po faraonku wziąłem sobie znowu whatsappka tylko nowy zrzut. Pixa teoretycznie słabsza niż Faraon a wystrzeliła mnie naprawdę jak jeszcze nigdy. Nie zdarzyło mi się żeby mieć parcie na tance przez 6h, było mi tak gorąco ze tańczyłem w samych gaciach. Lecz tak czy siak musiałem podchodzić co 5 minut do okna, bo już mi się robiło powoli dziwnie, zagoraco. Po podejściu do Okna po paru głębszych wdechach odrazu stawało się lepiej i mogłem wrócić do zabawy. Przepraszam ze tak się rozpisuje ale chciałbym żeby osoba która może mi coś poradzi wiedziała dużo. Macie może jakieś sprawdzone sposoby na samopoczucie lęk itd na początku bomby, czy to normalne ze mnie tak rozpala ze aż mdli? Oraz mam pytanie dlaczego dopiero po prawie 15 kolejnych pigułach zachciało mi się bawić a nie siedzieć? Jeśli każde moje wcześniejsze zajadnie wyglądało tak samo? Pozdrawiam !! :cheesy:
  • 89 / 18 / 0
Jest trochę chaosu w twoim wpisie, ale po kolei:
1. W talerzach możesz mieć wszystko. Albo prawie wszystko. Najbardziej pożądane jest MDMA ----> poczytaj sporo o MDMA - dawkowanie, efekty, efekty uboczne. Na forum znajdziesz wszystko co powinieneś wiedzieć.
2. By sprawdzić czy w twojej pigule jest eMka, kup sobie testy kolorometryczne. Niewielki wydatek, prosta obsługa, a sporo większe bezpieczeństwo --------> testy kolorometryczne sin.org.pl
3. Nie jedz pixów zbyt często. 1 do 2 "okazji" na miesiąc to raczej bezpieczna ilość zarzucania.
4. Staraj się nie dorzucać więcej niż 2 razy w ciągu jednego wieczora. Najczęściej efekt słaby, a organizm się jednak męczy. Tak samo staraj się nie używać piguł dzień po dniu. Wczoraj było fajnie? No chuj, każda pizda kiedyś się kończy i trzeba się z tym pogodzić.
5. Jak jadłeś sporo piguł od jakiegoś czasu to możesz mieć dołek serotoninowy - zły humor, stany lękowe, nerwice, stany depresyjne. Może to potrwać nawet 2 tygodnie. Najczęściej wystarczy sobie zrobić przerwę od talerzy i pić melisę. 3 dzień nie możesz spać, ciągle masz mętlik w głowie i się jąkasz? Najpewniej za dużo dorzucałeś - załatw sobie jakieś benzo ----> benzodiazepiny. Jeśli jest naprawdę kiepsko z psychiką - idź do specjalisty.
6. Pamiętaj, że MDMA wystrzeliwuje serotoninę, więc na jakośc fazy na pixie również częściowo zależy od set&settings, i zasadniczo jednym razem możesz się czuć nieco inaczej niż innym.
7. Niepokój, podenerwowanie i problemy gastryczne (m.in. wymioty, nudności, torsje, przelewanie się jakichś cieczy w brzuchu) przy ładowaniu się substancji to normalna część fazy. Zjawisko Bodyload wystepuje przy niektórych substancjach psychoaktywnych i trzeba się z nim po prostu oswoić. Dopóki nie wymiotujesz krwią, nie czujesz jakiegoś silnego bólu albo nie wydalasz czarnego kału (objaw krwawienia wewnętrznego) - nie ma się czym martwić.
8. Sprawdź historię chorób w swojej rodzinie i sam zrób badania. Najważniejsze są choroby psychiczne występujące w rodzinie - jeśli są - zalecam bardzo dużą ostrożność w stosowaniu piguł, MDMA, psychodelików i narkotyków jako takich w ogóle. Zwróć uwagę na kondycję swojego serca - MDMA jednak podnosi ciśnienie.
9. Dobrze, jeśli prowadzisz w miarę zdrowy tryb życia i starasz się trzymać zróżnicowaną dietę. Piguły wypłukują wiele witamin i minerałów, dlatego pod koniec pizdy dobrze przyjąć sobie magnez, jakieś multiwitaminy itd. Na drugi dzień najlepiej też. Część złego samopoczucia następnego dnia wynika właśnie z braku "energii" w wymęczonym talerzami organizmie.
10. Nie daj się wciągnąć, bo łatwo się w tym zatracić ;)

Cudownych lotów życzę!
Uwaga! Użytkownik janekowalski83 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2 / 1 / 0
Dziękuje, o to mi chodziło. :). Mam jeszcze jedno pytanie otóż moj ziomek ostatnim razem jak brał to bomby prawie nie mial, dopiero po 3h od wzięcia się spalił i miał dziwne uczucie. Od tamtego momentu boryka se już 3 dni z dziwnym pulsowaniem w ciele, nierównym biciem serca, to jest normalne pare dni po wzięciu?
  • 94 / 7 / 0
to moze byc normalne, dlatego ze jest wyplukany z serotoniny.
nie wrzucajcie talerzy czesciej niz raz na 6 tygodni bo uszkodzicie sobie nie tylko receptory serotoninowe, ale m.in rowniez dopaminowe.
magia nigdy nie wroci, albo wroci po dluuugim czasie. doszkol sie troche i doczytaj jak tabsy dzialaja.

duzo z tego co kolega wyzej ci polecił to prawda, jednak nie stosuj nigdy benzo bo sie nie zregenerujesz a i bania na tym zle skorzysta

pigzy podnosza temp ciala, taniec rowniez wiec to oczywiste, ze bylo ci gorąco. pij izotoniki w trakcie ale pamietaj - najwazniejsze sa przerwy, zdrowy tryb zycia, brak stresu i dobry poziom elektrolitow w ciele.
  • 2201 / 369 / 0
O co chodzi z tymi benzo ?
Dlaczego się nie zregeneruje ?
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 89 / 18 / 0
Pewnie chodziło o to, że jak zaczynasz z benzo, to też w sumie łatwo się wciągnąć.
Uwaga! Użytkownik janekowalski83 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 542 / 37 / 0
Ogolnie wiadomo ze najlepiej jak najdłuższe przerwy robić, ale raz na miesiąc jest bardzo ok.
  • 94 / 7 / 0
15 lutego 2018OdwiertKorzenny pisze:
O co chodzi z tymi benzo ?
Dlaczego się nie zregeneruje ?
mam znikome doswiadczenie wiec nie rozwine tematu.. wiem tylko, ze ty spisz ale mozg nie spi = nie ma regeneracji
jak nie wezmiesz benzo i zasniesz, to spisz i nastepuje regeneracja
  • 2201 / 369 / 0
No właśnie słyszałem podobną teorie.. i bardzo mnie to zastanawia.
Niemniej jednak myśle, że tak jest, bo widzę po sobie - jak biorę benzo duuużo wolniej się regeneruje, pomimo długiego snu
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
  • 610 / 29 / 0
Jak się wrzuca benzo tylko po zabawach to myślę że nie jest to aż tak szkodliwe jak jedzenie tego codziennie. Mi osobiście lepiej się spało i lepiej się czułem po przebudzeniu wrzucając wcześniej małą dawke benzo niż bez niej.. Jednak budzenie się co godzinę i próby zasypiania które trwają 15-30 minut są bardziej męczące dla organizmu niż 0,125 f-zolamu i spanie nonstop 6h.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Exception when calling VideoApi->videos_get: (500) Reason: Internal Server Error HTTP response headers: HTTPHeaderDict({'Access-Control-Allow-Credentials': 'true', 'Access-Control-Allow-Origin': '*', 'Access-Control-Expose-Headers': 'Retry-After', 'Alt-Svc': 'h3=":443"; ma=2592000', 'Content-Length': '291', 'Content-Type': 'application/problem+json; charset=utf-8', 'Date': 'Mon, 02 Feb 2026 15:52:01 GMT', 'Etag': 'W/"123-TljUAQ8boCPNg67GD97qdEr8r9I"', 'Server': 'nginx', 'Tk': 'N', 'X-Frame-Options': 'DENY', 'X-Powered-By': 'PeerTube', 'X-Ratelimit-Limit': '50', 'X-Ratelimit-Remaining': '49', 'X-Ratelimit-Reset': '1770047472'}) HTTP response body: {"type":"https://docs.joinpeertube.org/api-rest-reference.html#section/Errors/SequelizeConnectionAcquireTimeoutError","detail":"Operation timeout","status":500,"docs":"https://docs.joinpeertube.org/api-rest-reference.html#operation/getVideos","code":"SequelizeConnectionAcquireTimeoutError"}
Newsy
[img]
Bimber to przeszłość. Teraz Podlasie gotuje "kryształ" wart 36 mln zł

Podlasie, które przez lata kojarzyło się z produkcją domowego alkoholu w garażu, dziś ma nowy "eksportowy" towar. Światek przestępczy odkrył chemiczną niszę i jak się okazuje, potrafi z niej zrobić interes wart fortunę. Policja natrafiła na laboratorium, w którym dosłownie "gotowano" kryształ. Substancje miały truć innych, choć ich producenci bardzo uważali, by sami nie zatruli się oparami, dlatego pracowali w maskach z filtrami. Już bez masek, ale w kajdankach, trzech mężczyzn trafiło w ręce funkcjonariuszy. Podczas akcji policja zabezpieczyła ogromne ilości narkotyków oraz nielegalną broń.

[img]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?

Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?

[img]
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu

Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.