Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
"Rutyna to rzecz zgubna "
Sorki ze nie odpowiadalem, jestem na odwyku;)
Rozwiązanie: jestem przekonany, że nie uprawiasz żadnego sportu, nie ćwiczysz na siłowni i masz niedowagę, bo ćpasz. Idziesz na siłownię 4-5x w tygodniu, albo bieganie 4-5x w tygodniu. Jeśli siłownia to dieta i tyjesz (mięśnie oczywiście). Bieganie jednak wystarczy.
Source: przy 186cm, 60kg i latach ćpania miewałem często okresy zimnych dłoni i stóp. Próbowałem rozmaitych rozwiązań, w tym agmatyna + nitraty. Nie działa. Kilka miesięcy na siłowni, 60kg --> 72kg, przez te miesiące ani jednej sytuacji zimnych członków. Chcesz żeby Ci było ciepło? To zapierdalaj wysiłek fizyczny. Jeszcze nie słyszałem, żeby komuś pomogło coś innego na stałe. Wszystkim moim znajomym jest zimno. Ja czasem i przyćpam, a takich problemów już nie mam; grubych skarpet też już nie noszę. To jest zamiatanie problemu pod dywan, a problemem jest słabe krążenie, chujowa dieta i ekstremalne gównodbanie o swoje ciało.
A. Nie palę.
Jak już ćpasz to chociaż o siebie zadbaj.
Pozdro
Badałeś sobie hematokryty? Wpierdalasz żelazo? Może masz dietę ubogą w żelazo. Kup sobie Ferritin w aptece, kosztuje piątkę, i zacznij od kilku tabletek dziennie a po tygodniu przejdź na tę rekomendowaną na opakowaniu. Wyjdzie Cię to nawet taniej niż badania, a od razu to wykluczysz.
24 stycznia 2018windu1 pisze: W wielu przypadkach to jest problem po prostu z naturą człowieka. Ja mam cały czas zimne stopy ,dłonie nawet w lecie i często tego nie czuje. A sport w większości przypadków nic nie zmieni, trenuję i nadal mam zimne stopy jak w zakładzie pogrzebowym
Hormonie ktory pompuje krew z malych zylek w te wieksze.
Ratunek?
Wazodylatacja.
Inozytol lub np czosnek.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Tylko u mnie to jest kwestia podawania dożylnego.
Muszą zapamiętać słowa starego narkomana - zawsze możesz wziąć więcej, ale nigdy mniej.
~Michael Linnel Odpisuję tylko na GG i e-mail.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
