Opisz jeszcze charakter bólu, czy to tępy ból, czy nasila się przy oddychaniu, czy dokucza cały dzień - po prostu wszystko co uważasz za ważne i głowa do góry - najprawdopodobniej wszystko da się u Ciebie "wyklepać".
Pytanie jak długo to będzie jeszcze trzymać, bo już dobre 10 godzin i niedawno się rozkręciło na te obsrane nody i w ogóle. Z godzinę przed injekcją wziałem jeszcze tramal retard 200mg (nie usuwałem otoczki) - pewnie dlatego takie chujowe wejście miałem, po prostu się rozmyśliłem, ale było już za późno i w sumie nie wiem po chuj tego strzała zrobilem tylko się męcze teraz i czekam az się skończy.
Ile to może trzymać, nawet jak poszło podskórnie kurwa? Jeszcze słabo przefiltrowałem, czy te syfy z sevredolu mi coś zrobią?
Czuje, że mi to gówno miesza w glowie i otępia jeszcze. Jakby ten talk z sevredolu mi mózg zatkał.
Póki co wale herbate, a raczej czaj za czajem. Jebać nody.
----/scalam/---
Sorry, że śmiecę, ale nie mogę już edytować.
Już nie raz mi się bąble robiły ale kurwa to boli mnie w chuj, może gdzieś przy zastawce przypierdoliłem i żyła mi pękła? Albo robi mi się infekcja od tych wypełniaczy z sevredolu pod skórą? Widać taką plamę niebieską lekko, w kolorze żył nie siniaka. Pomóżcie.
Pierwszy raz używałem tej żyły (basilic vein, tuż przed zgięciem łokciowym, na przedramieniu, od wewnętrznej strony, od strony małego palca).
scaliłem /bg
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
brane na pusty żołądek, minęło już 40 min więc powinno się zainstalować. próbowałem to zwrócić około 20 minut od połknięcia bombki, ale jestem odporny na 2 palce w gardło i nic. zjadłem 2 kopiaste łyżeczki imbiru mielonego bo to, o ile wiem, wazodylatator - zatem powinien obniżyć ciśnienie, tak?
dodatkowo od razu wpisałem w szukajkę 'amphetamine overdose' i wyszło (ze stron o wątpliwej wiarygodności, niemniej wiele z nich się zgadza odnośnie metod leczenia) że benzosy, blokery kanału wapniowego i alfablokery pomagają. zażyłem na razie 150 mg pregabaliny, niby się czuję spokojnie (mimo że pregabalina działa po godzinie albo i więcej), tęto stale utrzymuje sie na poziomie 100-105. nie mam dostępu do ciśnieniomierza.
jak na razie wchodzi dość przyjemnie przyjemnie (po raz pierwszy czuję euforię po 2-FMA)
zajebiście mi głupio, mam nadzieję że obędzie się bez szkód dla układu krwionośnego. na szczęście nie dostałem ataku paniki i nie dziczeję (a czytałem że to się często pojawia w takich sytuacjach), za to leżę w łóżku i że tak powiem czekam na rozwój sytuacji.
Co robic?
Masz benzo pod ręką ??
Jeśli nie - to to, co zawsze, nawodnij sie , zjedz coś i na spokojnie. Jak bedziesz czuł ,że jest źle - dzwoń po 112
Jak to pierwsze, to daj jej dokończyć tripa. Jak drugie, to staraj się delikatnie uspokajać, ale bez żadnych gwałtownych i impulsywnych ruchów.
Macie jakieś benzo? Byłoby zbawienne. Podobnie z neuroleptykami pokroju kwetiapiny.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki
Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
