Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Z lękiem, szacunkiem i ciekawością zamierzam spróbować.
Liczę na rzetelną pomoc. Nie jestem dzieciakiem, dlatego zanim wyruszę na tak głębokie wody, chcę poznać trochę sprawy praktyczne.
Stworzenie przy okazji obiektywnego FAQ'a, może przyczynić się do bezpieczniejszych podróży młodych adeptów sztuki latania.
[mam 23 lata, 80kg, doświadczenie średnie].
1) Czy 0,25g spalone z fufki to dobra dawka i metoda na pierwszy raz?
2) Czym się różnią loty, w zależności od sposobu zażycia? (domyślam się w skali mocy kopa będzie: doustnie-> donosowo -> palenie -> w żyłę.).
3) Czy na haju możliwa jest awaryjna kontrola ciała (np. w zestawieniu z DXM)?
4) Ile w największych miastach kosztuje teraz gram helu (nie po znajomości).
Zdaję sobie sprawę z różnicy jakości pomiędzy źródłami. Moje, mówiąc dosadnie - jest chujowe (pierwsze razy z krążkami i fecią miałem zbombane przez shitoski stuff od tego zioma). Nie liczyłbym więc na dobrą jakość (nie mówiąc o uczciwej cenie).
Z góry dzięks za little help
salvete
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Tego nie można spróbować.
Robert Rutkowski: decyzja o spróbowaniu heroiny przypomina decyzję o zarażeniu się wirusem HIV
:-D
A tak naprawdę chciałem napisać: cieszę się, że pomimo tego, iż owce meczą na lewo i prawo, są tacy ludzie, którzy nic sobie z tego meczenia nie robią. Nawet, jeżeli źle skończysz, na zawsze pozostaniesz znakiem czasu w tym popieprzonym, prohibicjonistycznym Świecie. Czasem za odrębność trzeba zapłacić wysoką cenę, ale zawsze warto ją zapłacić.
Powodzenia. Wysokich lotów!
2. Oczywistym jest, że najprzyjemniejsze i najdłuższe działanie ma hera i.v. Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "KOP" - ja mówię tak na wejście a ono występuje tylko przy podaniu dożylnym.
3. Nie wiem o co chodzi, nie brałam nigdy helu z DXM.
4. Gram heroiny w Warszawie kosztuje od 140 do 160 zł.
Mój "pierwszy raz" to było palenie i było chujowo - wymioty, wymioty i jeszcze raz wymioty a następnego dnia coś na kształt kaca :-/
BlessJah pisze: http] Tego nie można spróbować. Robert ... yp1vu0.jpg
Ad 2) Nie znam się za bardzo terminologii slangowej (brak kontaktu z tego typu środowiskiem). Po kablach nie walnę sam ani tak wcześnie.
Ad 3) Chodziło mi o porównanie efektów (DXM np. znacznie utrudnia mobilność, ale w kryzysowej sytuacji doczłapiesz do kibla czy kuchni:)
Ad 4) No tak - w Pozku ponoć 120, to by się mniej więcej zgadzało.
No szkoda - "wymioty, wymioty i jeszcze raz wymioty" nie brzmi zachęcająco.
Dzięks za odp.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Najlepsze efekty, jeżeli chodzi o heroinę, uzyskasz jeżeli sobie odpuścisz i nie spróbujesz. To najlepszy sposób, lepszy niż palenie, dłużej trzyma i wypierdala w kosmos.
Ja się pierwszy raz ujarałem do nieprzytomności prawie jak spaliłem setkę towaru, z dzielnicy gdzie Traktory produkują ;) ;P Ale tam już wszystkich pozamykali.
AAAAAAAAAA ALUMINIUM SZELEŚCI!
P.S.
Gościu, pierdol ten temat.
P.S. 2
MÓJ POST CZYSTO TEORETYCZNY, NIGDY NIE PALIŁEM BRAUNA, ANI NAWET MARIHUANY CZY PAPIEROSÓW. NAWET ALKOHOLU NIE PIJĘ I SIĘ NIE MASTURBUJĘ. I JESTEM PRAWICZKIEM! CHODZĘ DO KOŚCIOŁA I CO TYDZIEŃ SIĘ SPOWIADAM. LUBIĘ PANÓW POLICJANTÓW BO ZWALCZAJĄ PRZESTĘPCZOŚĆ! NARKOMANÓW TĘPIĆ, DO GAZU!
Obłąkany pisze: Maskaradore.
Najlepsze efekty, jeżeli chodzi o heroinę, uzyskasz jeżeli sobie odpuścisz i nie spróbujesz. To najlepszy sposób, lepszy niż palenie, dłużej trzyma i wypierdala w kosmos.
No przyznam się, że cykam się jak cholera. Dzisiaj (piątek wieczór i nocka), w drugim dniu na chujowej fecie (wczoraj był mój pierwszy raz), odkryłem jej uzależniający potencjał - wciągasz kreskę, gadka się kręci jak jasna cipa, trzy godziny wciągasz następną. A herr Hel to jeszcze grubszy kaliber.
No muszę się pochlastać po ryju albo wpierdolić znowu DXM (wtedy zawsze stwierdzam]http://img205.imageshack.us/img205/7733/bankaalued5.jpg[/img]
Tylko no właśnie - to pieprzone szeleszczenie (jak ktoś z familii by zczaił mój motyw, to egzorcyzmy+kazanie co 5 minut przez 5 lat. A najgorsze, że i tak przyznałbym im rację).
Ołki smołki - idę spać.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
Maskaradore pisze:[img]http]
Wszystkie opary zostają pod kloszem i możesz powoli wciągać.
Maskaradore pisze:jak ktoś z familii by zczaił mój motyw, to egzorcyzmy+kazanie co 5 minut przez 5 lat.
Ja bym nie miał ochoty naćpać się czymś nieznanym, wiedząc, że mama jest w pokoju obok...
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.