Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Pozdro
Ja umrę
Ja umrę...
Pozdro
Ja umrę
Ja umrę...
Raz z okazji 18 roku życia poszedłem na taką szamańską inicjację - samemu, w nocy, wąwóz pośrodku szczerego pola, pełen drzew, krzaków, na dole mały strumyczek, ognisko... Magia.
A innym razem z kumplem po dexie jeździliśmy w tę i spowrotem autobusami, też ciekawie, choć ciężko ogarnąć ten chaos w miejscu publicznym :]
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
W żyły wtłoczę dekstrometorfan
Następnie pożrę Cię
I SIGMA ciałem się stanie
w terenie ? generalnie jesli umie sie dopasowac dawke to wszedzie moze byc okej, jednak faworyzuje bezludzia, lasy, polany, klimatyczne meliny, fajna sprawa, zwlaszcza opuszczony budynek nie tak daleko mojego domu, geniusz, ojojoj to trzeba zobaczyc, pewne subkultury stworzyly tam mistrzowski psychodeliczny klimat ... zwlaszcza w takowych miejscach dobrym pomyslem sa wedrowki, umilanie sobie czasu rozmowami na najprzerozniejsze tematy, nieraz ciekawe wkrety, bo w koncu po czym jak nie dxm niejednokrotnie potafia sie przydarzyc grube i ciezkie do ogarniecia, czesto srogo dziwne przygody, ktore opowie sie wnuczkom jesli wyrosna na takich perfidnych cpunkow jak my, hyhy
nastawienia ? raz mistyczne, raz rozrywkowe, niewazne, w kazdym razie zawsze pewnikiem jest buh po dluzszym lub krotszym czasie od wrzucenia, podobnym pewnikiem jest chociazby chwila muzyki
Chodzi o to żebyś nie ogarniał co sie dookoła dzieje,wtedy sie najlepiej czuje bombę.
Raz też byłem na DXM w kościele,poszłem tam by nie chciałem wracać do domu taki naćpany.To było gdzieś na Wielkanoc,jak była adoracja grobu Chrystusa.Ale po usłyszeniu tych smutnych pieśni złapałem bad-tripa.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?