I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Choroba Parkinsona niszczy układ nerwowy, a jako pierwsze są nią dotknięte te części mózgu, które produkują dopaminę – związek chemiczny odpowiedzialny za przekazywanie impulsów nerwowych między komórkami nerwowymi. W chP ilość dopaminy produkowanej przez mózg okazuje się być niewystarczająca dla jego potrzeb. W takim przypadku nawet prosta czynność jak chodzenie może być utrudniona. skocz do strony >
http://www.parkinson.bydgoszcz.pl/wortal/bob.html
Jadłem również pramiracetam, terapia trwała 3 m-ce, patrząc wstecz myślę że nie powinna trwać dłużej niż miesiąc i przerwa 45 dniowa. Największe efekty zauważalne są po odstawieniu nootropów (wg. mnie).
Uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć!! To najlepsza metoda na doping mózgu;))
POZDRAWIAM
Jadac do pracy, z muzyka na uszach (mpk nie auto, taniej no i kontakt z ludzmi), staram sie zapamietywac wyrywkowe rzeczy, nazwy przystankow, szyldy, rzeczy ktore bede mogl pozniej zweryfikowac.
Jako ze dlugoletnia przygoda z weedem, amfa i cala galaktyka pigul, pigulek i piguleczek zniszczyla pamiec, do tego stopnia ze przez pierwszy tydzien ze swoja dziewucha dawna, nie moglem sobie zwizualizowac w glowie jej twarzy.
Jesli chodzi o podstawowe procesy mysleniowe, rozgarniecie, myslenie (czesto zdarzalo sie zapychac) i ogolny orient, sam nie wiem jak to utrzymac w formie. Zdarzalo sie ze szukalem telefonu przez 20 minut po mieszkaniu, w koncu krzyknalem do dziuni swojej zeby dzwonila na moj numer, po czym wryl mnie w ziemie fakt ze dzwoni mi dlon, a dokladniej tel. ktory w niej caly czas trzymalem. Szukanie zapalniczek kiedy leza wprost przedemna. Chowanie chleba do lodowki, a wedlin do chlebaka. ehh szkoda gadac.
Doszlo mi z czasem wiecej obowiazkow, firma, narzeczona, ludzie ktorzy sa pod moja opieka i wobec ktorych mam zobowiazania. To chyba wymusilo na mnie 120% skupienia, i z czasem zazegnalo wieksza czesc problemu, ogarnelo mnie. Aczkolwiek czasem zdarzy sie syndrom pana hillarego.
wysypianie sie , sport ( 30 min dziennie lub intensywniej 3 razy w tyg ( silka , aeroby , BASEN )
omijanie stresu ( no nie da sie :P ) , SAUNA , spacery , sex , ograniczyc tłuste żarcie ( czyli ciezkostrawne potrawy) , ograniczyc hujowe zarcie ( sól , FAST FOODY WSZELKIEJ MAŚCI ), jesc owoce i wazywa , pic wode ( mineralna , nie zrodlana , omijac ZYWIEC ), nie pic gówna ( cola , fanta , oranzada itp itd ) , joga , medytacja , nie ćpaćnajlepiej , przynajmniej ograniczyć( raz na 2 tyg ?? ) , od czasu do czasu wakacje , urlop ( dla tych c pracuja )
farmaceutyki :
piraceteam ( memotropil chyba najlepiej wychodzi , cos kolo 30zł na miesiac 1200mg)
vitaminy ( komplex Olimp najlepiej , ful wypas zestaw koszt 11zl allegro , 16zł skelp 30sztuk )
omega 3 ( olimp 60sztuk ok 12zł )
mozna dozucic lucetam , miloząb (placebo ? ) , żeń-szeń , magnez - ale to jest w tym zestawie witamin prucz zenszenia
wszsytko w temacie , nie ma co wiecej wymyslac :P
pozdrawiam
chodzi o formę witamin - to są chelaty( formy organiczne)+ bajery typu wyciąg z karczocha itp.
po chuj do piracetamu dorzucać lucetam?
/Pogłoski o moim permie są stanowczo przesadzone/
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.