PS. Zastanawiam się czy apetyt w czasie brania fluoksetyny kiedykolwiek wróci do normy? Schudłam już 3kg, jeszcze trochę i zostanie ze mnie szkielet. Dzisiaj praktycznie nic nie jadłam, nie licząc małej kromki chleba o 10. :/
Na początku faktycznie mniej jadłem, ale to wszystko wraca do normy. W ogóle moja waga jest spoko. Na początku roku 110kg, dieta - schudłem prawie 20 kg. i utrzymywało mi się do października. Później w październiku odpłynąłem z benzo, odwyk, dużo słodyczy - ostatnio wchodzę na wagę - zonk=103kg. +10kg w jakieś 2-2,5 miecha. Masakra.
Wzrost 193cm.
-A skąd pani wie?
-Macza szmatę w benzynie, wącha, i woła - "ale odlot babciu"..
ej. no? huj!
ejnohuj
i dużo KIECZUKU szefowo
ale to możliwe, że źrenice sa na początku powiększone.
Lekarz mi mówił, że sertralinę mam jeść rano, bo gdybym łykała przed snam "to może być problem z zaśnięciem". Przed chwilą byłam w lustrze i normalnie oczka reagują na światło :-) ale żrę już 3 miesiąc.
Na początku jest hardkor też z tym jadłowstrętem, 2 tygodnie odruchy wymiotne na widok jedzenia i u mnie jeszcze jakieś zaburzenia węchu występowały, wyczuwałam np. zapach szynki z drugiego pokoju :-D
Na siłę jadłam jakieś papki, bo nie chciałam zbytnio schudnąć,ale i tak 4 kg się pozbyłam :-/
Z poceniem się problemów nie było, ..
Antydepresanty to paradoks według mnie, hamują zaburzenia, ale człwoiek czuje się tak okej, że nie przeszkadza mu nic,
a to juz przypomina haj po depresantach xD
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.