dopiero się zarejestrowałem, ale przeglądam od dłuższego czasu. Wcześniej troszkę próbowałem różności, ale z MDMA dopiero zaczynam przygodę. Chciałem opisać swoją zabawę i jednocześnie zasięgnąć języka. Ale do rzeczy.
Białe granaty - źródło sprawdzone, ponoć 180mg mają. Zarzuciliśmy w trzy osoby ok. 17 po całym. Po 10-15 minutach zacząłem się dziwnie czuć - wszystko jakby drgało, czułem lekkie oszołomienie. Godzina 17, minut 35 pełna pizda. Cały świat był ciekawy, do wszystkich się uśmiechałem, z każdym chciałem rozmawiać, tańczyć, skakać i śpiewać. Oczy jak pięciozłotówki, troszkę mieliłem paszczęką. Weszło zacnie. Ok. 20 zaczeło puszczać więc wszedł jeszcze blant. Może nie tyle co podbiłem fazę, ale dołożyłem coś nowego - nie chciałem już tak bardzo mówić, nie za bardzo kojarzyłem o czym inni rozmawiają, ale miałem dobre rozkminy, świetnie mi się myślało nad różnymi tematami, które do tej pory odrzucałem.
Teraz czas na pytania, trzy osoby zarzuciły i tak:
-ja bawiłem się wybornie, faza szybko weszła i była mega, w międzyczasie jakieś piwko się łykało
-znajomy o 21 dorzucił jeszcze jedną, ale dopóki nie przypalił o 23 to zero reakcji, przez dobre kilka tygodni nie jadał, czasem trochę mj
-trzeci typ po godzinie się na wszystkich obraził (również nie jedzących), nie chciał z nami gadać, a na sam koniec poszedł do domu. Co do niego to już możnaby rzec weteran - lubi różne eksperymenty, dużo jara mj, ale przez ostatnie 2-3 tygodnie poza nią nic innego nie zażywał.
Powiedzcie, czy przy tej samej substancji mogą być aż tak różne reakcje? Kwestia jak kto sobie fazę wkręcił? Może źródełko jednak gówno warte i część była spoko a część chrzczona?
*Jak z trwałością MDMA/mdxx
Mam odłożony gram różowawych kryształów jednak narazie czekają na okazje do stestowania.
Narazie zmielilem 60 stron tego tematu od poczatku i na dzis mam dosc przebijania sie przez gąszcz mało wartościowych postów.
Pozdrawiam ^_^
co moge powiedziec - mnie ten zapach nigdy nie zawiodl
01 stycznia 2018ksiaze345 pisze: Ogólnie z MDMA mam takie doświadczenie, że brałem wczesniej tabsy. Heinkeny rozowe ze slaska 240 mg(raczej ufam kolesiowi co do skladu, wszystko pdoobno badane laboratoryjnie z Czech, jak mial inne piksy to np. mowil ze sklad tamtych to 50/50 z feta. Na Sylwestra dorwałem się do kryształków. Brązowe, ale nie skrajnie. Kruszyly się latwo przygniatajac butelka na bardzo drobny proszek. Wrzuciłem 250g, znajomi po 200 i dziewczyna 120.
Mojemu kumplowi raz simkarta weszła po ok. 10 minutach. Jak jest wysoka dawka, a do tego tolerka niewielka, to tak może być.
Ogólnie dobry kryształ może zaskoczyć nawet doświadczonych z tabsami.
11 stycznia 2018thiocodins pisze: Ostatnio znajomy powiedział, że załatwi mi gram MDMA za stówę. Jestem trochę laik w temacie, ale coś mi tu nie pasuje, że tak tanio. Obawiam się, że wciśnie mi coś innego. Co o tym myślicie? Jak poznać, że czy mnie oszukał?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
Użytkownicy psychodelików inaczej przetwarzają emocje, m.in. szybciej rozpoznają zagrożenie - wynika z badania UJ. Kierujący nim prof. Michał Bola podkreślił, że przeciera ono szlaki w obszarze neuroobrazowania użytkowników psychodelików, jednak pełne zrozumienie ich wpływu na mózg wymaga wielu lat pracy.
