Witajcie o to pierwsza dawka 500mg pramiracetamu i choliny podane w serku . Serek strasznie zmienił smak , pramiracetam jest niesamowicie kwaśny .
Cholina ma postać kryształków a pramiracetam proszku .
Jutro biorę 500 mg i od poniedziałku startuje już z 750 mg.
@edit efektów po 10 min nie widać ale czuję że coś się dzieje pod kopułą ( nie wiem czy nie placebo czy nastawienie )
@edit 2 - smak gorzki zniknął po około 15 minutach , nie wyobrażam sobie wsadzania pramiracetamu pod język
@edit 3 - widzę już pierwszy efekt
Widzę już pierwszy efekt .
Został wyeliminowany jeden z moich problemów z demencją komputerową .
Może napiszę co ona m. in. powoduje:
Siedzenie +6h dziennie powoduje zmiany w funkcjach kognitywnych takich jak np. upośledzenie czytania ( speedrunning ) . Polega to na tym ,że taki człowiek czyta szybko wszystkie tekst ale nie wyłapuje z nich wniosków , nie skupia się odpowiednio na przekazie , sensie ale dąży do jak najszybszego "dojścia do końca linijki " bez zrozumienia tekstu ( można przeczytać nawet pół książki i nie wiedzieć o czym ona jest )
Zauważyłem , że czytając teraz ( jakiejś 30min po zażyciu ) moje wzrok nie dąży do jak najszybszego dojścia do końca linijki (tylko zatrzymuje się na poszczególnych wyrazach przy czytaniu . Przy czym czytanie trwa dłużej ale ( mam nadzieje ) więcej z niego wyciągnę .
Za 30 minut idę spać , poczytam jeszcze .
Dobranoc , jeśli coś innego zauważę to na pewno to opisze .
-------------
Drugi dzień : (dawkowanie takie jak poprzednio 500 mg x cholina i 500 mg x pramiracetam ) .
Tym razem rozpuściłem w mleku ( ochydnie zmieniło smak i musiałem po nim jeszcze wypić dwie szklanki bo gorycz zostaje na języku ) .
Zdolność czytania nadal taka jak wczoraj jednak zauważyłem lepsze "flow" w rozmowach ( czasem nie musiałem robić przerwy pomiędzy zdaniami na zastanowienie ) poprawa niewielka .
Jutro mam zamiar wziąść maksymalną dzienna dawkę czyli 750 mg obu substancji
------
No dobra trzeba podsumować dzień trzeci .
Pramiracetam z choliną rozpuściłem w śmietanie jedząc obiad ( wsypałem ,zamieszałem i zostawiłem na około 2 minuty ) . Wsypałem trochę więcej niż wczoraj około 800 mg .
Powstały dwie duże grudki które łatwo było wybrać łyżką , nie było czuć nawet tego gorzkiego smaku .
Efekty było widać po około 15 minutach mogłem się dobrze skupić ale nie otumaniało mnie to . Nie wiem czy to , że wstałem o 5:00 rano czy to , że wziąłem ten lek z większą dawką i ze sporą ilością jedzenia spotęgowało moją senność i poszedłem spać na 2 godziny .
Zapytacie się pewnie jak minął sen .
Nie odczułem żadnej różnicy pomiędzy normalnym snem a snem po pramiracetamie . Nie byłem doskonale wyspany ani śpiący po wstaniu.
Stan jakim określę "doskonałym skupieniem" minął po około godzinie , zauważyłem też, że jak czytam i chcę "przyspieszyć" ( nawet nie przywiązując wagi do czytanego tekstu ) to mój mózg automatycznie zwalnia .
Mogę stwierdzić , że dawka rzędu 800 mg jest za duża . Objawy jakie zaobserwowałem to :
- lekko powiększone źrenicę ( nie wiem dokładnie czy od tego ale wole napisać żeby wiedzieć później ,że takie coś miało miejsce)
- Wczorajszy stan i przedwczorajszy stan trwał około 6h przy czym nauka wchodziła doskonale ( dzisiaj tylko mogłem skoncentrować się przez 1h później zacząłem się uczyć słówek z angielskiego i już nie wchodziły jak polski pierwszego dnia )
Z pewnością zmniejszę dawkę do 500-600 mg bo narazie taka końska jak ta jest za duża .
-----------
Czwarty i piąty dzień zażywania
Wczoraj nie zdążyłem opisać przebieg tych dwóch ostatnich dni
Około 18 wziąłem 500 mg tego i tego , rozpuściłem je w serku Sativo . Po zjedzieniu pozostał taki gorzki posmak na języku ( naprawdę jeśli nie potraficie sobie wyobrazić smaku pramiracetamu wyobraźcie sobie wszystkie lekarstwa z dzieciństwa w jednym proszku).
Uczyłem się ( nie odchodząc ani nic nie robiąc 3h ) .
Zauważyłem , że lepiej mi się czyta . Ciągłe powtarzanie tych samych zdań ( zagadnień z polskiego) nie nużyło tak bardzo. Nie miałem też ochoty odejść ,żeby zobaczyć co jest w lodówce .
Znacznie poprawiło mi się kojarzenie faktów , gdy chciałem sobie przypomnieć mówiąc na głos , jakiejś wydarzenie z Kordiana w mózgu już miałem ułożone 2 kolejne zdania ( naprawdę dla was to może być coś normalnego lecz dla mnie to coś nowego ) .
Rano nic nie brałem jednak nadal miałem światły umysł ( co się normalnie nie zdarza ) . Na poprawie z polskiego przy przypominaniu zauważyłem , że łatwiej było mi sobie przypomnieć daty , imiona , nazwy które pogrubiłem w notatkach dzień wcześniej wieczorem ( pamiętałem na którym miejscu na kartce się znajdują ).
Środek zażyłem tym razy rozpuszczony w mleku ,co było złym pomysłem bo proszek nie rozpuszczał się w zimnym mleku do końca i osiadał na dnie .( musiałem dolewać co chwile ) .
Jutro planuje wziąć 250 mg przed szkoła i 250 mg po szkole .
----
Szósty dzień zażywania .
Pierwszy raz wziąłem środki rano ( zawsze starałem się brać o 16-18) .
Wczoraj wziąłem pramiracetam + cholinę 500 mg późną porą ( 19:30 ) nie wiem czy miało to jakiś związek na noc i rano . Jednak zauważyłem parę rzeczy takich jak to , że zasnąłem o północy ( zwykle zasypiam 0:30-1:00) i to z trudem . nie byłem skołowany ( taki stan zawsze mam rano wstając ) .
Czasami zdarzało się tak , że nie rozumiałem co rodzice do mnie mówią 5-10 minut po wstaniu xD coś mówili , że mam zrobić a ja potem tego nie robiłem i wracałem do domu i stwierdzałem, że nic mi nie mówili .
Teraz po 5 minutach się ogarnąłem .
Tym razem rozmieszałem w ketchupie przez co śniadanie , smak parówek popitych herbatą ( zrobiłem na szybko ) doprowadził mnie do krótkich mdłości . Herbata jeszcze bardziej zaostrza "smak" pramiracetamu ( wrażenie ognia na języku) .
Dzisiejsze efekty nie były spektakularne , ale pojawiło się coś nowego .
Zauważyłem , że lepiej (10-20%) zapamiętuje / kojarzę słuchając . Teraz potrafię sobie skojarzyć dużą część materiału omawianego na Polskim ( gdy coś opowiada z tekstu to lepiej to sobie w głowie układam niż wcześniej - tutaj różnica jest zauważalna ) , wcześniej nie przywiązywałem wagi do uczenia poprzez słuchanie czy czytanie (zawsze się uczę przepisując bądź powtarzając w myślach ) .
Na matematyce zauważyłem , że lepiej mi się kojarzy poszczególne przykłady z poprzednimi (np. tymi co były dołączone na grupie ). Zastanawiając się nad nimi czasem pojawia się taka myśl , która np. dane rozwiązanie wyklucza . W kwestii matematyki i logicznego myślenia myślę , że przede mną jeszcze długa droga i , że właściwe efekty odnośnie tego powinny pojawić się w drugim tygodniu / pod koniec suplementacji .
-----
Dzień siódmy
W środku dnia gdy musiałem przepisać numer telefonu zauważyłem ,że mogę "utrzymać" go parę sekund w pamięci . Wcześniej pewnie bym się pogubił
Tego dnia wziąłem 500 mg o godzinie 20:30 .
Stosunkowo za późno nie wiem czy to klątwa języka niemieckiego , czy ten język jest tak pojebany , że przy nauce zmniejsza efekty leku ( prawd. byłem po prostu za bardzo zmęczony ).
-----
Dzień ósmy
Tego dnia w ogóle się nie uczyłem #pracawsklepie
Wziąłem rano o 13 (500g) , efekty widoczne były kilka godzin , takie jak:
- lepsze flow w rozmowach
- zaczynałem mówić zanim ktoś zdążył zadać pytanie
- mogłem szybciej mówić nie gubiąc słów ani nie sepleniąc
Zauważyłem też , że bardziej chce mi się pić szczególnie parę godzin po zażyciu.
Proszek rozpuściłem w mleku .Nalewając mleka do obydwu szklanek i wrzucając do jednej szklanki proszek i mieszając a z drugiej robiąc przepojkę ( . Chyba najlepszy sposób jak do tej pory tylko , że czasem osad zostaje na dnie więc trzeba trochę więcej wsypywać .
-----
Dzień dziewiąty
Forsowanie nauki od 10 do 19 . Pierwsza dawka 500g o 16:30 , stwierdziłem , że najpierw przepisze potem będę się uczył ( za wiele to nie dało ) , po 18 mózg był tak zmęczony , że nie docierało prawie nic .
Zauważyłem , że bardziej chce mi się pić (szczególnie 1-3h po zażyciu )
Chyba źle robię rozpuszczając magiczny proszek całkowicie w mleku ( chyba przez to on traci właściwości , ale nigdzie o tym nie pisali ) . Wcześniej wsypywałem tylko , żeby lepiej się to piło . Jutro zarzucę rano i wieczorem postaram się bez zbytniego rozpuszczania .
W najbliższych dniach napiszę efekty jak zadziała :
- na czczo
- przed jedzeniem
------
Pewnie ciekawi was czy jeszcze żyje
Otóż 5 dni temu przestałem bo miałem objawy uczulenia takie jak :
- ciepło na twarzy i całym ciele
- małe czerwone krosty na ciele
- swędząca skóra
Odczekam jeszcze parę dni i dam znać
-------
Skopiowane z mojej grupy na fb gdzie dzieliłem się doświadczeniami z gronem najbliższych osób.
Wiecie może jak dawkować jak wezme 500mg wieczorem to rano mam ból głowy do południa
a jak wezme 750 mg to po kilku dniach wraca wysypka / cieplo na twarzy i swędzenie
Mocno stymuluje dla mnie dawka rzędu 300 mg jest wystarczająca. Podnosi ciśnienie, Nie doznałem efektów jak kolega wyżej. Wszystko w miarę w porządku, Ogółem rzecz biorąc spodobał mi się, ale jeszcze muszę go trochę protestować.
Pojawiło się u mnie coś jak przy PRL-8-53. Takie mini flashbacki ostatnich zdarzeń. Zacząłem sobie dużo przypominać. Więc działanie na pamięć jest zauważalne. Tyle, że w przypadku PRLa, wspomnienia te sięgały dawnych lat, a tu pojawiają się obrazy z ostatnich dni. Jest duża chęć do robienia czegoś.
Wkrótce więcej.
Sunifiram na LTP i ogólnie najlepszy nootrop taki czysto rynkowy
= najlepiej mix: PRL-8-53 około 7mg (rano) + 2 dawki (rano i południe) po 5-6mg Sunifiramu
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka ~ Leonardo da Vinci
Szukaj mnie na: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/
a prawda jest taka, ze baaaardzo wiele substancji ma odczyn kwasny lub/i jest drażniące, a nawet kaustyczne dla tkanek i jedyną opcją jest mała koncentracja substancji aktywnej czyli roztwor z dużą ilością wody.
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
