ksionc pisze: tramal z kapsułek
Ja też chujowo zrobiłem, bo zaczynałem pukać od adrenaliny w ampułkach :/
// Sory, za posta pod postem, ale chuj wie dlaczego, nie mam możliwości edycji postów :( //
bo neta napisała "igła 0,5 i nigdy krótsza" więc już nie wiedziałem czy mowa o długości czy grubości.
no coz okazuje sie ze dla jednych tak dla innych nie,sorry za nieswiadome wprowadzenie w bląd ;-)
Apteka była tylko do 16 więc nie było szansy na zwrot. Wkurwiłem się. Jedyna zaleta to to, że można było szybciej wtłoczyć i wejście lepsze.
Radzę patrzyć co nam baba pakuje do torby... Parę razy mi się trafiło, że dostałem pompy 2ml zamiast 5ml...
mi kiedyś wciśnięto 0,45 musiałam się męczyć :-/
Rozmowy acreal
Ja używam zawsze do brązowej hery,opium insulinówki-najlpsza to Pllfa Lublin spakowana razem z igłą do nałożenia 0,4x13mm stestowana kilka tysięcy razy a może dziesiąt...insulinówki odrazu z igłą 3-ką są chujow zbyt krótki i za mały przepływ,strasznie wolno wtłacza sie towarek,używam tylko jak już nie mam kompletnie nic.
Do odpału:do przetrzymywania to wiadomo 20 ml z nałożoną oderwaną i zgrzaną igłą-zatyczką,Tylko firmy BD bo taką jeszcze względnie można sobie nawet podać,20 Polfowskie są do dupy,kurwa ten tłoczek chodzi tak ciężko,że aż kciuk boli od wstrzykiwania,i bardzo trudno zaciągnąć,BD chodzą dużo lżej,ale ogólnie jak mówie 20 i 10 to do trzymania towaru. Do podawania używa się 5 tek i 2 ejk ,też najlepiej BD albo holenderskiej firmy ROMED (polecam najlepsze na rynku 5ml są z gumowy tłoczkiem jak insulinówka chodzi luźniuteńsko)barzo dobry sprzęt,pollfy w tej dziedzinie też wybadają lichutko,2ml chodzi tak ciężko że nieraz wydawało mi się że tak kurwa się zatarła jak już była krew w pompce...Wogóle jeśli chodzi o strzykawki POLFY to najlepsze są tylko insulinóki 1cm spakowane odrazu z igłą każda inna pompka tej firmy jest chujowa,ciężko sobie zrobić bo ciężko chodzi,i ma matowy kolor...ale oczywiście chodzi o ten zatarty tłoczek...Co do igieł ja teraz mogę używać tylko 0,4mm (igły z insulinówek-kupione osobno igły 0,4mm z siwą nasadką się nie nadają!Nasadka jest całkowicie !nieprzeźroczysta i nie widać jak krew napływa do kontrolki!W tych z insuliny jest zielona nasadka doskonale prze źroczysta widać wszystko jak na dłoni.
Mogę używać jeszcze 0,45mm też są dobre-najlepsze microlance 0,45mmx16-jedna z najlepszych dostępnych igieł,ostrzona na trochę ostrzejszy kąt znakomicie się przebija przz skórę i żyłe a w dodatku jest otroszku dłuższa od 0,4 insulinowe,można dostać się do głębszych parti żył.
Igiłe 5 tek i większych niestety już nie mogę używać są dla mnie już za duż :-(
Kiedyś przez klka lat kłulem sie tylko piątkami ale teraz nie mogę vo się tylko podziurawie!
NIe mam już wcale grubych żył,nigdzie...Muszę walić w te cienko,i dlatego igła 0,45 jest największa....
Ileś tam już lat temu njwiększą igłą jaką się kłulem to była 0,8mm -masakra,wtłoczyłem parę centó w chyba ponad sekndę a krew po wyciągnięciu igły siknęła jak z fontanny.Teraz w życiu bym się nie pisał na takie coś...
I to jeszcze ta gówniana Polfa, tłok chodzi jak chuj w dupie dziewicy, która wcześniej nie nasmarowała jej oliwą z oliwek...
Jebać Polfę, kurwa! Jedyne dobre co produkują to estazolam ;P A z produkcji pompek to niech zrezygnują. Lamusy jebane ;P
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.