Z gory dzieki za pomoc.
Przecież z dziurą byś umar
Co ćpasz?
Ogólnie mam takie samo odczucia co do rozkojarzenia/pustki, ale raczej jestem świadoma, że to przez codzienne jaranie
Jak zrobię przerwe chociaż kilka dni to funkcjonuje znacznie lepiej
Co do Twojego pytania zależy co, jak długo i często jest grane
28 grudnia 2017panna_vivianne pisze: Dziury może i nie, ale mgła mózgówa?
Ogólnie mam takie samo odczucia co do rozkojarzenia/pustki, ale raczej jestem świadoma, że to przez codzienne jaranie
Jak zrobię przerwe chociaż kilka dni to funkcjonuje znacznie lepiej
Co do Twojego pytania zależy co, jak długo i często jest grane
Macie zalacznik o alko.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
28 grudnia 2017seshkaa pisze: Nie masz dziury w głowie.
Przecież z dziurą byś umar
Co ćpasz?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... mozgu.html
http://www.thelancet.com/journals/lance ... 1/fulltext
[ external image ]
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
