21 grudnia 2017blackgoku pisze: Może masz po prostu dobrą dietę, JSC? ;-)
choć ostatnio dużo orzechów jadłem, a że ogólnie już wszystkiego dużo jadłem to jakoś tak nie jestem już wyczulony na takie drobnostki jak BL, skręt opio+benzo to jest ból, a nie jakieś tam bodyload to pięknej tryptaminy :D jak przy grzybach, po samym ziewaniu już wiem że zaraz zaleję mnie szczęście
bardzo wizualna tryptamina z tego homipta :) na prawdę usatysfakcjonowała mnie ta dawka 40mg :)
[mention]StarlightGlimmer[/mention] też momentami miałem te zapętlanie się, strasznie denerwowało bo nie mogłem logicznie myśleć od punktu A do punktu B tylko cały tranzyt danych przez Kirgistan
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
A jak jest ze spirytusem? Do tej pory każda testowana przeze mnie substancja nie miała problemów z rozpuszczaniem w spirytusie. W sensie nie było przeciwskazań i nie traciła mocy. A wręcz była to zalecana metoda przechowywania.
A jak jest z Chomikiem?
Dziś właśnie pracuję sobie nad zarządzeniem substancjami.
I dosłownie za godzinę wpakował bym Chomika do spirytusu :)
P.S. I sorry za offtopic ale nie do końca.
Chciałem dać Wam karmę za te ostrzeżenia ale za cholerę nie widzę takiej możliwości.
Czy to jest coś dostępnego od określonego poziomu użytkownika?
Druga sprawa, nawet przy małej dawce staję się jakiś lękliwy, cykam się, mówię takim jąkającym się głosem. Też tak mieliście?
Kilka sesji z Chomikiem zaliczyłem - fakt, że na ostrożnych dawkach.
Seksualnych doznań absolutnie żadnych.
Co do lękliwości, to u mnie wręcz przeciwnie.
Na początkach mojej historii z badaniem substancji, byłem bardzo lękliwy. Każde nowe, nieznane mi doznanie wywoływało lęk, nierzadko panikę.
A z Chomikiem było właśnie tak ciekawie, że mnie bardzo uspokajał.
Cokolwiek dziwnego się działo - a działy się dziwne rzeczy - to byłem na nie jakoś "znieczulony" pod kątem lęku.
Jak widać przygody z psychodelami są cholernie indywidualne
Albo może kwestia dawki.
Ja już teraz nie pamiętam ile brałem ale na pierwszy raz poszła minimalna zalecana dawka. A na kolejne o 5mg więcej.
Przymierzam się do przetestowania wkrótce czegoś większego.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
