chęć inwencja trochę wiedzy i można "czarować"magiczne napoje :-D
Napiłbym się takiego piwka prosto z browaru. Byłem raz w Tyskim i powiem że smakuje w pyte lepiej niż ze sklepu... Ale sobie chęci narobiłem.. chyba zaraz pójdę na "jednego"
I czas!!! Bo zanim to będą magiczne napoje to kilka nastawów poleci do kibla, jeszcze innych wykręci ryja i nie da się pic, niektóre nie wystartują, a z niekturych wyjdzie podpiwek. Sama wiedza przydaje się w szkole do robienia piwa trzeba mieć serce.
burek123 pisze: pije właśnie Hermann Muller premium lager bier no i jak na swoją cene (1,80) naprawde dobry browar :-D ale huj VIPY z biedronki za 1,65 rządza no i 7,2 % :-)
taak. Własnie se sije specjala :D Chociaz nie za bardzo stara jestem bo 17 lat.
Ja lubie se umilic czas jak sie nudze nad bratem. Bo chory jest i sie nim opiekuje.
dr.Kubeusz pisze: Pił ktoś jeszcze jabłonowa?? jakie wrażenia? hehe :cheesy:
Carlsberg - meczyk, net, Małysz i te sprawy
Lech - tylko z wybranymi kumplami :)
Heineken - TYLKO na specjalnych okazjach
Wojak - lol...
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.