Podchodne tryptaminy, które zostały rozbudowane przy pierścieniu w pozycji czwartej – np. 4-HO-MET, lub psylocybina.
ODPOWIEDZ
Posty: 2805 • Strona 187 z 281
  • 8103 / 914 / 0
16 grudnia 2017serotoninowy pisze:
wrzucić w ten dzień 50-70mg w zależności od tego jakie będzie s#s , jak się będę czuł.
Pamietaj o dobrym s&s, nie z jakimis kumplami co wysmiewaja sie z ciebie jak masz bad tripa albo totalny mindfuck i gadasz nie stworzone rzeczy.

Polecilbym ci wziac 60 mg - 80 mg (bedzie grubo, na pewno) w domu, oczywiscie muzyka psytrance, kadzidelko i oczywiscie benzo w razie przegiecia fazy czy tam bad tripu.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 2883 / 303 / 0
ja tripuuje albo sam, albo ze swoimi, i to tylko tymi swoimi którzy jedzą sajko, nie zdarzyło mi się tak z obcym człowiekiem....a nie, z WaWe paliłem dmt %-D
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 683 / 112 / 0
17 grudnia 2017UJebany pisze:
oczywiscie muzyka psytrance
No muszę się dojebać: czemu akurat ten gatunek? Nie lepiej napisać "oczywiście ulubione dźwięki do tripowania"?
Bierz poprawkę, że nie każdy lubuje się w takiej muzie, nawet na porobieniu. Odnoszę wrażenie że u niektórych psajtrans na tripach to jakieś must have, świętość i w ogóle coś, bez czego trip będzie zmarnowany. Nic bardziej mylnego, to tylko subiektywne gusta.

Osobiście dla mnie trip z psajtransową obstawą = trip zmarnowany.

Poza tym są inne tematy na forum poświęcone oprawie audio na sajkotripach.
Ekonomiczna i technologiczna struktura społeczeństwa jest o wiele ważniejsza od jego struktury politycznej w
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
  • 29 / 10 / 0
07 listopada 2017endother pisze:
@kirke
4 podstawione tryptaminy nie są zbyt stabilne. Jeśli dasz jej zawilgotniec w 20 godzin przestanie być aktywna. Poznasz po tym ze będzie czarna. Tryptaminy podczas degradacji ciemnieją.( Rozpuszczona w soku po 20 h jest ciemna i nieaktywna.)
W szczelnej samarce jednak powinna wytrzymać.
Ja grama dziele na 4 by nie otwierać zbyt często woreczka i w ciemnym miejscu. Plus samarki do zamykanego pojemniczka po jakimś leki i nic jej nie będzie.
Natomiast jeśli chodzi o bad trip'ogennosc, naprawdę nie wiem jak można go mieć. Co najgorsze mnie spotkało to okropne nudy.
Ps. Ho mipt łączona z seronikem wywoływała bad tripy już w dawcę 15 mg.
Czysto teoretyczne założenie: Czy włożenie do samarki środka chłonącego wilgoć, np.te woreczki wsadzane do butów/odzieży (przypuszczam, że zawierają związki higroskopijne, np. NaOH) wpłynie pozytywnie na trwałość i ograniczy degradację związaną z otwieraniem raz na jakiś czas woreczka? :-D
"Jesteś dla tego prostego, wygodnego dzisiejszego świata, zadowalającego się byle czym, za bardzo wymagający i za głodny, on cie wypluwa, masz dla niego o jeden wymiar za dużo."
  • 3651 / 999 / 2
@ up, Przekombinowane.

Moja propozycja.
1. Saszetkę z miprocyną "wyciskasz" - tak aby ograniczyć ilość powietrza. Ściskasz "strunę", aby było szczelne.
2. Bierzesz powyższą saszetkę i wkładasz w kolejną saszetkę. Robisz to samo co w punkcie 1.
3. Znajdujesz jakiś pojemnik po witaminach/lekach (mające zakrętkę), a następnie wkładasz do środka: saszetkę oraz ze dwa, trzy pochłaniacze wilgoci. Najlepiej aby ten pojemnik był nieprzepuszczający dla światła. Opcjonalnie z ciemniejszego szkła - takiego jak butelki od piwa. Byle nie przezroczyste!
4. Zamknięty pojemnik wkładasz do:
a) zamrażarki (im zimniejsza temperatura tym lepiej; -30st.C jest ok) - tu szansa na to, że zdegraduje w ciągu najbliższych lat jest praktycznie żadna. No chyba, że dostanie się wilgoć, gdy Ci się zamrażarka zepsuje i będzie się z niej lało. Więc jasne musi być: zimno + ciemno + sucho.
b) głęboko w szafie: sucho, ciemno i względnie temperatura pokojowa. Powinno wytrzymać parę miesięcy, albo i dłużej
c) gdzie indziej - robisz to na własne ryzyko utraty mocy.

Napisałeś odnośnie wyjmowania i wkładania. Kupiłem parę gramów miprocyny w wakacje, właściwie kilkanaście razy albo i więcej ją brałem. Tyle że: nie otwierałem tego pojemnika i nie brałem trochę na raz, ale wydzielałem sobie ile zużyję substancji (u mnie miesiąc). Załóżmy wyciągnąłem sobie 500g, żeby mieć na miesiąc. Wyciągając i wkładając przede wszystkim:
- narażasz na wilgoć
- narażasz na dostęp powietrza

i najważniejsza złota zasada:
Jak wyciągasz pojemnik z saszetką w saszetce, to! CZEKASZ, aż pojemnik się rozmrozi, aby i zawartość się rozmroziła. W przeciwnym wypadku substancja po otworzeniu, ze względu na bardzo niską temperaturę będzie skraplać, ze względu na różnicę temperatur. To samo masz jak wyjmiesz zimne piwo z lodówki. Dlatego tego NIE ROBIMY i czekamy spokojnie, aż pojemnik będzie w temperaturze pokojowej (zazwyczaj 30min). Następnie otwieramy czystymi rączkami, bierzemy określoną ilość, a na koniec postępujemy od punktu 1 jaki powyżej napisałem.
sky is the limit
  • 29 / 10 / 0
Mam mikrołyżeczkę o pojemności 0,05 ml. Czy ktoś z Was używał takowej i mógłby określić ile mniej więcej miprocyny znajduje się w jednej płaskiej? Lub ktoś z Was używał o innej pojemności? (w końcu można to przeliczyć :-D ) Mam dostęp do wagi niby z dokładnością do 0,01 g, jednakże niezbyt ufam jej dokładności, więc przypuszczam że używanie mikrołyżeczki a tej wagi to jeden pies.

[ external image ]

Tu podają, że przewidywana gęstość 4-HOMiPT'a wynosi 1,12 g/cm3, z tego wynikałoby że jedna taka mikrołyżeczka to już solidna dawka :-D
"Jesteś dla tego prostego, wygodnego dzisiejszego świata, zadowalającego się byle czym, za bardzo wymagający i za głodny, on cie wypluwa, masz dla niego o jeden wymiar za dużo."
  • 3651 / 999 / 2
A na tej mikrołyżeczce jesteś w stanie ubić proch, aby zajmował całą jej objętość?
sky is the limit
  • 29 / 10 / 0
@up
No właśnie, dobre pytanie, nie próbowałem jeszcze, czekam na materiał. Raczej tak, mikrołyżeczki używam też do sylimaryny i odpowiednio nabrana wygląda na ubitą.
"Jesteś dla tego prostego, wygodnego dzisiejszego świata, zadowalającego się byle czym, za bardzo wymagający i za głodny, on cie wypluwa, masz dla niego o jeden wymiar za dużo."
  • 2883 / 303 / 0
0,05ml= 0,05cm^3

1,12[g /cm^3]* 0,05[cm^3] = 0,056g = 56mg
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 3651 / 999 / 2
Przy takim założeniu, jak JSC napisał, taka dawka by Cię zmiotła... Ja biorę jedną mikrołyżeczkę do pracy i na praktycznie zerowej tolerancji nie doświadczam jakiś spektakularnych efektów poza poprawą nastroju, kreatywności, koncentracji (czasem rozproszenia na wielu elementach) + kolorki i delikatne przemieszczanie powierzchni.
sky is the limit
ODPOWIEDZ
Posty: 2805 • Strona 187 z 281
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.