Bo paczka z Japonii to zapewne chodzi o tę Ulę?
"Cyklo najprawdopodobniej bo zlizałem go z której nie trza było.
To od Ciebie miałem te dwa gity ulki + ten pent?"
Nie wiem o co mu chodziło, ps ja u nie wysyłałem.
07 grudnia 2017Virus0 pisze: mafa/fufa
Żyjmy bo śmierć jest cicha. Ona nic nie zmieni
Pozdro tym z którymi mógłbym się dogadać siemano
Smutny wątek. Bardzo mi żal tak młodych ludzi, którzy dopiero wchodzą w dorosłe życie, choć są to dla mnie obce osoby.
15 grudnia 2017serotoninowy pisze: Ja kojarzę takiego usera pod nickiem Śpiący. Podobno też zasnął na wieki jakby ktoś miał pewne info to by się dodało do listy bo na forum tylko podejrzenia.
15 grudnia 2017jabolman pisze: Sama lista z nickami i przyczyną- spoko. Ale czy dopisywanie daty to już nie przesada? Wątpię, żeby ktoś chciał, żeby po śmierci, powiązano go z kontem na forum. Dzięki właśnie takim informacjom.
Treści własnych postów na HR nie można usunąć. Po co dawać ludziom, będącym nie w temacie, takie możliwości? Kto wie, ten wie i wystarczy.
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
Co najbardziej odstrasza samobójców od podjęcia skutecznej próby? Myśl o bliskich.
Ale [mention]GG Allin[/mention] możesz na nas liczyć, będziemy pamiętali żeby Ci coś na podróż tam zapakować, skoro lubisz.
[mention]Uroboros[/mention] trochę empatii. Teoretycznie- jakby Ci brat odleciał po dragach to szukałbyś przyczyny i myślę, że całkiem sporo czasu byś na to poświęcił. Ciekawe czy przyjemnie byłoby Ci czytać jak opisuje tripy, znając zakończenie. Albo jak przegina czy narzeka, że ma brata pizdę który go olewa, a miał nadzieję że mu pomoże.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
