Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
jestem ciekaw kto ci synku ( bo mógłbyś być moim synkiem ) sponsoruje te dawki DXM. bierzesz na to z kieszonkowego starych? przecież nie zarabiasz na swoje utrzymanie. jeśli chcesz się w to wpierdolić to życzę miłej przyszłości. piszę dlatego że sam chcę z tego wyjść. weź to pod uwagę chłopcze.
16 listopada 2016firkle pisze: cześć, to jest mój pierwszy post, więc za różnorakie błędy z góry przepraszam
czy jest tutaj osoba uzależniona od DXM?
jestem w 3 liceum i od roku praktycznie codziennie biorę DXM, od dwóch miesięcy biorę po ok 210/240mg na dzień, w niedziele z reguły nie biorę wcale, zdaję sobie sprawę z tego że dawka, którą biorę nie jest aż taka ogromna, ale problem polega na tym, że nie chcę brać wcale i jestem tego pewien a niestety nie poradzę sobie sam w sensie bez żadnych wskazówek, rad itd
sam próbowałem 2 razy, ale no eh mam szkołę, rodzice nic nie wiedzą i fizyczne objawy odstawienia głównie mi przeszkodziły
to wygląda mniej więcej tak: w pierwszy dzień mnie po prostu mdli, ale mam dobry humor serio jakiś taki żywszy się robię i ogólnie szczęśliwy, na drugi dzień mdli mnie bardziej i ogólnie źle się czuję, trzeciego dnia mam dreszcze i wymiotuję i pamiętam, że najdłużej dałem radę chyba 5 dni, wymiotowałem wszystkim co zjadłem i wypiłem i się złamałem wtedy i wziąłem znowu, gdybym wiedział ile muszę mniej więcej wytrwać, jakie ewentualnie leki przeciwwymiotne brać no cokolwiek, żeby tak nie zdychać i móc wychodzić z domu to dałbym radę
strasznie chcę z tego gówna wyjść, na samą myśl, że wjebałem się w coś takiego chce mi się ryczeć xD
PROSZĘ O JAKIEKOLWIEK RADY DOTYCZĄCE DOMOWEGO DETOKSU i o dzielenie się swoimi doświadczeniami również
z góry dziękuję:--))
Przeżywam teraz dokładnie to samo. Wymioty, dreszcze.
DXM gdzieś miesza w tych rejonach mózgu gdzie jest uczucie sentymentu (albo ja mam po prostu sentyment do DXM ;) ) co powoduje tęsknotę za tym stanem. trawka niby też ma sentyment, ale faza DXM już sama w sobie jest przeżywaniem sentymentalnych uczuć.
Ale jak przedmówca, każdy ma z tym inaczej.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
