Chciales sie uczepic na sile....
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Ja się niby czepiam na siłę, a Ty co chciałeś udowodnić tą uwagą o gramaturze standardowego dropsa? To wina substancji, że jej producenci upychają w tabsach zbyt duże dawki, narażając konsumentów na powikłania zdrowotne? Sam w temacie "najzdrowszych" RC bardzo przytomnie i sensownie zasugerowałeś, żeby nie patrzeć wąsko na substancje per se, tylko uważnie analizować szerszy kontekst: dawki, częstotliwość, suplementację, tryb życia itp. Nic, tylko podpisać się obiema łapami - piszę bez złośliwości, zupełnie serio.
Tylko czemu przy MDMA nagle robisz zwrot o 180 st. i zniuansowanemu, starannemu podejściu mówisz "nara", w zamian serwując denną propagandę jakby żywcem skopiowaną z broszur DEA i innych antynarkotykowych krzyżowców? Skąd ten brak konsekwencji i podwójne standardy? Serio zaczynam podejrzewać, że to nie defekt umysłowy (wydajesz się za inteligentny na to), tylko masz po prostu materialny interes w dissowaniu relatywnie nieźle przebadanych substancji, w zamian promując relatywnie słabiej poznane - i przez to potencjalnie bardziej szkodliwe - erceki. Zagrajmy w otwarte karty i napisz wprost: jaką wierszówkę zaproponowali Ci vendorzy, z którymi się kumasz?
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
Ale jak powszechnie wiadomo,
fajniej będzie wrzucić o setkę więcej niż setkę mniej
stan po secie a po dwóch setach to zupełnie inna bajka, ale można to przepłacić zjazdem
Aczkolwiek, mniejsze dawki też potrafią dać satysfakcje, zależy od s&s :old:
A jak z szkodliwością MDA ?
Może mi to ktoś łopatologicznie objaśnić co i jak, a nie linkować, bo i tak chuja zrozumie
A mix MDA z MDMA ?
Czy piracetam, witaminy i jedzonko to odpowiednie zabezpieczenie ?
14 listopada 2017KaramakatE pisze: Ponieważ moderacja skasowała mi post, w którym zamieściłem link do wyczerpującego opracowania nt. kwestii domniemanej neurotoksyczności MDMA (napisałem go w reakcji na szkodliwe uogólnienia szerzone przez @Stteetart), wklejam go ponownie tutaj:
Can MDMA (Molly, ecstasy) damage your brain?
Polecam zapoznać się każdemu, kto interesuje się ww. tematem i przeczytał porównanie toksyczności zamieszczone w poście wyżej.
Ale nie znam tak angielskiego :(
Z chęcią bym to poczytał. Nikt nie ma tłumaczenia żadnego? Xd
Sorry, już dawno miałem odpisać ale ciągle mi umykało. Tekst jest naładowany specjalistycznymi terminami z zakresu medycyny, farmakologii, neurologii itp, a ja nie operuję takim słownictwem na co dzień. Podejmę się raczej tłumaczenia, bo to IMO wartościowa rzecz, ale to nie będzie szybka piłka - jak już się uda to poproszę o podpięcie na górze działu. Mam nadzieję, że w ten sposób raz na zawsze zamkną się gęby pseudo-kompetentnym, podpłacanym przez vendorów erceków trollom. Lub przynajmniej zaczną się skłaniać do bardziej zniuansowanego przekaz... sorry, propagandy i krypto-marketingu erceków (w końcu hajs od vendorów musi płynąć).
W skrócie: ryzyko neurotoksycznych powikłań wywołanych wywołanych MDMA oczywiście jest realne, nikt temu nie przeczy. Ale jedyny uprawiony, w świetle aktualnego stanu badań wniosek jest taki, że wystąpienie ww. zależy od wyższego (niż wskazane - podawałem już przelicznik) dawkowania, zbyt częstego ładowania, braku i/lub niewystarczającego nawodnienia w czasie tripowania, narażania organizmu na przegrzanie (to niestety częsty czynnik ryzyka, w końcu gros ludzi zarzuca emkę na tańce-hulańce), mieszania z alkoholem i/lub innymi używkami (szczególnie amfetaminami lub czymkolwiek, co również podnosi ciśnienie oraz temperaturę ciała oraz odwadnia i przyczynia się wypłukania witamin, elektrolitów), olaniem odpowiedniej suplementacji, z naciskiem na antyoksydanty.
Tak naprawdę odpowiednie harm reduction jest bardzo podobne, co dla większości innych stimów/euforyków. Mało i rzadko, uważać na miksy, obstawa odpowiednich supli itp. I można się w miarę bezpiecznie bawić. Oczywiście na sortach z zaufanych źródeł, ale to chyba truizm...
wyznaczaniu stylu życia przeciętnego człowieka
---
Natural Born Sociopath
05 grudnia 2017KaramakatE pisze: [mention]biernat[/mention]
Sorry, już dawno miałem odpisać ale ciągle mi umykało. Tekst jest naładowany specjalistycznymi terminami z zakresu medycyny, farmakologii, neurologii itp, a ja nie operuję takim słownictwem na co dzień. Podejmę się raczej tłumaczenia, bo to IMO wartościowa rzecz, ale to nie będzie szybka piłka - jak już się uda to poproszę o podpięcie na górze działu. Mam nadzieję, że w ten sposób raz na zawsze zamkną się gęby pseudo-kompetentnym, podpłacanym przez vendorów erceków trollom. Lub przynajmniej zaczną się skłaniać do bardziej zniuansowanego przekaz... sorry, propagandy i krypto-marketingu erceków (w końcu hajs od vendorów musi płynąć).
W skrócie: ryzyko neurotoksycznych powikłań wywołanych wywołanych MDMA oczywiście jest realne, nikt temu nie przeczy. Ale jedyny uprawiony, w świetle aktualnego stanu badań wniosek jest taki, że wystąpienie ww. zależy od wyższego (niż wskazane - podawałem już przelicznik) dawkowania, zbyt częstego ładowania, braku i/lub niewystarczającego nawodnienia w czasie tripowania, narażania organizmu na przegrzanie (to niestety częsty czynnik ryzyka, w końcu gros ludzi zarzuca emkę na tańce-hulańce), mieszania z alkoholem i/lub innymi używkami (szczególnie amfetaminami lub czymkolwiek, co również podnosi ciśnienie oraz temperaturę ciała oraz odwadnia i przyczynia się wypłukania witamin, elektrolitów), olaniem odpowiedniej suplementacji, z naciskiem na antyoksydanty.
Tak naprawdę odpowiednie harm reduction jest bardzo podobne, co dla większości innych stimów/euforyków. Mało i rzadko, uważać na miksy, obstawa odpowiednich supli itp. I można się w miarę bezpiecznie bawić. Oczywiście na sortach z zaufanych źródeł, ale to chyba truizm...
Ok rozumiem. Nieco poczytałem na translatorze to.
Akurat kiedy ja wrzucałem MDMA, to .... z alkoholem, amfetaminą, 3cmc, mj, 4cmc. Bez suplementacji i na tańcach, zbyt często ładowane (jakoś 300 dni w ciągu roku) i dawki rzędu 600/1000 mg na noc.
oh jo. Jaki człowiek był głupi
xSimonzx pisze:Haha, ciekawe przy jakiej temperaturze w pokoju siedzisz i jakie reakcje w organizmie zachodza ze pierdolisz takie głupoty ;)slv pisze: przy tej temperaturze reakcje zachodzace w organizmie powodowaly zgon
Właśnie dlatego w organizmach żywych występują liczne procesy ochladzające organizm takie jak pocenie się, czy katar.
Są one bardzo skuteczne, dlatego nawet kiedy na zewnątrz panuje temperatura wyższa niż 40 stopni jesteśmy nadal w stanie utrzymać odpowiednią temperature 36.6 stopni, dlatego wysoka temperatura w pokoju nie może zaszkodzić.
Być może również zauważyłeś kiedyś jak na dużym słońcu twoja skóra zaczynała się spalać? Wyobraź sobie że dzieje się to z każdą komórką. ; )
Ciekawe ile uwazales w szkole że pierdolisz takie głupoty
24 marca 2019Miki12 pisze: @biernat a tak z ciekawosci , czy takie czeste raczenie sie emeczka wplynelo jakos negatywnie na Twoj stan psychiki , jakie zaburzenai lekowe , depresje itp ?
Ale każdy ze znajomych mnie "podziwia" i nadal się dziwią, że jestem normalny i mnie te wysokie loty nie poryły, nie zabiły.
Wydaje mi się, że miałem szczęście przy takich dawkach i tak częstym użyciu, że... psychicznie jest ze mną w porządku.
Ale może dlatego, że mega-super-hiper zdrowo się odżywiam, taki tryb życia też prowadzę (nie siedzący, ciągle w ruchu)...
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
CBŚP zlikwidowało nielegalne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono ponad pół tony klofedronu
Skuteczne działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły do ujawnienia nielegalnej fabryki syntetycznych narkotyków na Dolnym Śląsku. Zatrzymano jedną osobę i zabezpieczono znaczne ilości wyjątkowo niebezpiecznej substancji.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
