Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
Like a blue lotus floating on the sea of love
Mało nie zawsze oznacza niewystarczająco. Kwestia podejscia i umiejętności poddania się doświadczeniu. Tak samo jak ze wszystkim innym w naszym życiu, Pewne rzeczy trzeba zrozumieć aby pojąć ich głębszy sens.
Podejrzewam, że te najniższa wartość wystarczy i zamierzam od tego zacząć, ale może ktoś już testował i powie mi wprost ile ustawić najlepiej?
Z moich doświadczeń: Czanga działa nawet palona z blanta - kwestia jak mocno zadziała zależy od tego jakie ilości dymu uda nam się wprowadzić do płuc - wszystkie wiadra, bonga są polecane. Apropo palenia czangi kiedyś usłyszałem rade - palisz tak długo aż zapomnisz jak się pali %-D
Druga najistotniejsza kwestia - sposób palenia - nie ma co przykładać ognia bezpośrednio do suszu, lepsze efekty są osiągalne kiedy ogniem ogrzewamy susz a niżeli spalamy susz. Podejrzewam, że przez to ludzie polecają różnorakie "maszyny" gdzie płomień nie dotyka bezpośrednio produktu tylko go podgrzewa. Przez wzgląd na to oraz na zalety wapowania mj (ta sama ilośc lepszy efekt), licze na równie dobre efekty przy wapowaniu DMT.
Wielokrotnie też paliłem czangę z fajki, jak się wypracuje odpowiednią technikę to można osiągnąć lepsze efekty przy tej samej dawce.
Co do mieszania z innymi sajko, nie ma żadnej tolerancji krzyżowej, fazy podbijają się nawzajem, dotyczny to równiez mj, taki miks zdecydowanie przedłuża czangowego tripa.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.