ironia pisze:nie.mary pisze:
czy wiesz moze czy temat mozna usunac jakos?
mary pisze: a nie lepiej by bylo jakby przy Tobie zostal?kochalas go? gdyby Cie poprosil moglabys z tym skonczyc?
A po drugie i tak by się ze mną męczył.
PS. Nie można.
on mi mowil jak juz sie przyznal ze czasm od okazji a potem sie dowiedzialam to tego to tamtego no i sie przyznal do wszystkiego ale jak o tym opowiadal to plakal ze on nie chce juz tego robic ale nie ma dla kogo juz ( rozstalismy sie) szczerze..gdyby nie cpal to juz bym z nim nie chciala byc za to co zrobil..a to wlasnie ze wzgledu na to chce wrocic..ja wiem ze popierdolona jestem..naiwna .. glupia..
nie tyle w to wierze ze sie uda..co mam nadzieje..
mary pisze: yyh bo ja nie mam nic przeciwko zeby sobie czase zacpal (u nas 99% mlodziezy cpa) ale bez przesady jak on 30 pigul na raz potrafil zjesc.. o nosie to juz nie mowie;/
on mi mowil jak juz sie przyznal ze czasm od okazji a potem sie dowiedzialam to tego to tamtego no i sie przyznal do wszystkiego ale jak o tym opowiadal to plakal ze on nie chce juz tego robic ale nie ma dla kogo juz ( rozstalismy sie) szczerze..gdyby nie cpal to juz bym z nim nie chciala byc za to co zrobil..a to wlasnie ze wzgledu na to chce wrocic..ja wiem ze popierdolona jestem..naiwna .. glupia..
nie tyle w to wierze ze sie uda..co mam nadzieje..
jestem z nim bo go kocham.znaczy wlasciwie nie jestem z nim ale chce dac mu szanse.i po tym co zrobil normalnie unioslabym sie duma..ale chce dac mu szanse zeby wyszedl z tego bagna zeby mial dla kogo zyc..poswiece siebie i w ogole.. tylko zeby mu pomoc.. bo kocham go.. ale gdyby nie byl uzalezniony moglabym go kopnac w dupe teraz bo wiedzialaby ze sobie jakos poradzi a nie bedzie cpal ile wlezie rozwalal sobie rece itd.. nie chce zeby cierpial..eeh;(
mary pisze: yyh..nie.
jestem z nim bo go kocham.znaczy wlasciwie nie jestem z nim ale chce dac mu szanse.i po tym co zrobil normalnie unioslabym sie duma..ale chce dac mu szanse zeby wyszedl z tego bagna zeby mial dla kogo zyc..poswiece siebie i w ogole.. tylko zeby mu pomoc.. bo kocham go.. ale gdyby nie byl uzalezniony moglabym go kopnac w dupe teraz bo wiedzialaby ze sobie jakos poradzi a nie bedzie cpal ile wlezie rozwalal sobie rece itd.. nie chce zeby cierpial..eeh;(
mary pisze: yyh bo ja nie mam nic przeciwko zeby sobie czase zacpal (u nas 99% mlodziezy cpa) ale bez przesady jak on 30 pigul na raz potrafil zjesc.. o nosie to juz nie mowie;/
czas..bo szybko wroci do dawnych nawykow.
on mi mowil jak juz sie przyznal ze czasm od okazji a potem sie dowiedzialam to tego to tamtego no i sie przyznal do wszystkiego ale jak o tym opowiadal to plakal ze on nie chce juz tego robic ale nie ma dla kogo juz
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.