Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 1 z 9
  • 2 / / 0
Siema,nie śmiejcie się ale mam blancika pierwszy raz i chce sb zapalić ale nwm dokładnie jak.Z jednej strony jest takie grubo nabite z na końcu takim podwijanym a z drugiej strony ustnik jak mniemam.Czyli mam odpalić tą grubszą część,tak?
  • 3494 / 739 / 9
Tak, dognieć dokładnie zawijasa, tworząc podstawę stożka. Opal ją delikatnie przy kantach tak żeby papier się zwęglił ale tylko przy kącie. Otwierasz wtedy lolka jak róg obfitości. Odpalasz jak papierosa. Jeśli zacznie Ci się krzywo palić, nałóż ślinę na te bardziej palące się miejsca.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 1180 / 103 / 0
09 listopada 2017Zgienty pisze:
Opal ją delikatnie przy kantach tak żeby papier się zwęglił ale tylko przy kącie.
!?

A czy mogę nazwać fenomen blanta imieniem Kanta ---~ Immanuel

- "Śmiech jest afektem, którego źródłem jest nagła przemiana napiętego oczekiwania w nicość."
Uwaga! Użytkownik jan potocki jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3494 / 739 / 9
Ta, Emmanuel - Bóg jest z nami.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 1180 / 103 / 0
Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie w nazywaniu go "Gruba Berta"! *


* to o blancie, nie o Tobie Zygi...
Uwaga! Użytkownik jan potocki jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1545 / 1586 / 0
09 listopada 2017Zgienty pisze:
Odpalasz jak papierosa. Jeśli zacznie Ci się krzywo palić, nałóż ślinę na te bardziej palące się miejsca.
a jak bedzie palil z kims ? to beda tak po kolei sobie nakladac swoja sline i takie zaslinione swinstwo wspolnie palic ? :scared:
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3494 / 739 / 9
Ale to się bletka krzywo pali, ślina nie idzie na ustnik. Pozatym od tego nie ma hiva.

@potek
Nie rób ze mnie Zygmunta bo Ci przydzwonię.
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 1545 / 1586 / 0
a ok, nie znam sie na paleniu ale wolalam spytac, bo kiedys tam sprobowalam i nikt nic nie slinil ( chyba - mam nadzieje ) ^_^
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1180 / 103 / 0
Zygi możesz mi też, no problem, przystarduścić dzwońcem od tego zaślinionego dzyndzla, co to....
Uwaga! Użytkownik jan potocki jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / 4 / 0
Jak się dobrze wymiesza w mlynku to nie trzeba ślinic...Dobry bat to taki ktory od przodu pali sie równo,ale się nie dymi,jak papieros,tylko świeci i jakby sam sie rozpałał od macha i przygasał,jak podajesz nastepnemu...Nie którzy krecą lolki jedną reką.
ODPOWIEDZ
Posty: 88 • Strona 1 z 9
Newsy
[img]
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.