Winlost pisze: Timmelessss...
... szydzi... .. .. ..
... . . . .... .. .. ..
Makowa_Panienka pisze: To tak w skrócie, nie wiem na ile mnie zrozumiesz ale lepiej wytłumaczyć chyba nie potrafię ;)
Hurra, diese Welt geht unter
Timeless to nieżle jesteś zdesperowany, piszą na opiophile że nie puka się kodeiny, napewno czytałeś zresztą, już lepiej ten tramal bierz a najlepiej absta i tolerancja przecież w końcu spadnie albo znajdziesz coś/kogoś innego ważniejszego niż grzanie.
A mam duże problemy osobiste, skręt = siedzenie w domu i stagnacja, nie mogę sobie na to pozwolić. Tramalu nigdy nie lubiłem, nie mam jak recepty zdobyć, no i jestem obecnie na SSRI, ciągle zwiększam dawkę, bo nie pomaga, więc mimo wszystko odpada.
Ja już miałem bardzo ważną dla mnie osobę, miałem marzenia, kolorowe, teraz wszystko zszarzało i ta chwila odpływu, zapomnienia, uśmieżenia bólu wewnętrznego jest na wagę złota. Albo mnie zamkną w psychiatryku, albo w końcu zdechnę.
A najlepiej znajdź sobie fajną dziewczynę do której będziesz coś czuł i idź na terapię.
Morfinę z głową można ćpać (chociaż właśnie morfina a raczej mieszanie z alkiem niestety zabiła wielkich ludzi rocknrolla jak Joplin, Edith Piaf, Morrisona, Presleya) ale to nie jest życie na dłuższą metę jak albo odpływasz, siedzisz nafazowany, albo nic nie czujesz, albo na skrętach siedzisz. Ja tam jeszcze trochę poćpam i pierdziele to grzanie jak znajdę odpowiednią osobę.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Czy mogę prosić abyście dodali do tematu coś od siebie, tzn. podzielili się z nami swoimi doświadczeniami w odstawianiu opiatów (skutecznymi bądź też nie) ?? ]
Skuteczny sposób w moim przypadku: przerzucić się na stymulanty np. metkatynon i.v.
Co do tej reakcji uczuleniowej, to powiem wam, że to ciepełko od głowy w dół i niesamowite swędzenie na twarzy, wokół ust i niżej, pulsowanie w czaszce to jest właściwie wjazd kodeiny. Nic poza tym, dalej już jest normalne uspokojenie i ból głowy, mniemam, że od rozszerzenia naczyń krwionośnych. Antyhistaminy oczywiście profilaktycznie jak najbardziej np. 30mg loratadyny, ale to nie ustrzeże przed tym swędzeniem, które swoją drogą i tak zawsze lubiłem, nie wiem dlaczego. Aha, no i miejscowa silna reakcja alergiczna, mogą się robić bąble takie czerwone i w środku żółte, wiecie jakie, może puchnąć. Ale ja nic nie poradzę (tzn. niedługo poradzę ;) ) na to, że majka wsiąkła, a ja nie mogę teraz lecieć cold turkey.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
