Jeśli ktoś uzna tak jak ja, że dorzucenie 60mg 4-aco-dmt do zarzuconych wcześniej 30mg 4-aco-dmt jest dobrym pomysłem to... to nie jest.
Chyba, że lubicie czysty terror, zwarcie mózgu, myśli samobójcze, wizuale niszczące rzeczywistość i wspomnienia z narodzin. W sumie nie żałuję, ale było dość hardkorowo.
Just like that, one, two, three, four...
Cecha THC właśnie taka jest
Ta substancja jest po prostu nie z tej ziemi... Esencja psychodelii. Homety i inne bzdety się chowają. W ogóle wszystkie DMT-tryptaminy są niezwykłe. Mistyczne.
06 listopada 2017scat pisze: Wczoraj 40mg 4-aco wywaliło mi wizuale w stylu DMT (oczywiście nie tak intensywne, ale zdecydowanie nie przypominały tych standardowych-grzybowych, które zazwyczaj miewam po tej tryptaminie). Już nie raz się przewinęło w tym wątku, że 4-aco potrafi zadziałać w ten sposób. Wcześniej tego samego dnia paliłem Changę... Ciekawe czy właśnie dzięki temu miałem takiego tripa.
Ta substancja jest po prostu nie z tej ziemi... Esencja psychodelii. Homety i inne bzdety się chowają. W ogóle wszystkie DMT-tryptaminy są niezwykłe. Mistyczne.
Jak tripowałem na większych dawkach grzybów, to zdziwiłem się, że widzę to samo, co oni tworzą, a przecież nie spożyłem ayahuasci, tylko grzyby.
Wzornictwo Shipibo rzeczywiście dobrze oddaje ten klimat wizualny. :-)
No tak, ale podobieństwo wizualnie 4-HO/AcO do DMT nie zawsze jest tak oczywiste. Pierwszy raz przytrafiło mi się to w tak dużym stopniu.
A co do 5-HO-DMT... Właśnie sobie poczytałem trochę i jestem zaskoczony. Okazuje się, że jest BARDZO wizualna, ale kompletnie odarta z innych psychodelicznych efektów. Takie przeciwieństwo 5-MeO-DMT. Ciekawe. Masz jakieś doświadczenie z tą tryptaminą?
06 listopada 2017scat pisze: [mention]owerfull[/mention]
Wzornictwo Shipibo rzeczywiście dobrze oddaje ten klimat wizualny. :-)
No tak, ale podobieństwo wizualnie 4-HO/AcO do DMT nie zawsze jest tak oczywiste. Pierwszy raz przytrafiło mi się to w tak dużym stopniu.
A co do 5-HO-DMT... Właśnie sobie poczytałem trochę i jestem zaskoczony. Okazuje się, że jest BARDZO wizualna, ale kompletnie odarta z innych psychodelicznych efektów. Takie przeciwieństwo 5-MeO-DMT. Ciekawe. Masz jakieś doświadczenie z tą tryptaminą?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?
Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.