Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 4252 • Strona 300 z 426
  • 2372 / 315 / 0
@sandradobrze złapmy się na czacie tudzież pm :)
Bywam pod mailem hyperalien@yahoo.com
  • 45 / 5 / 0
Gdzieś na prażce jest dobrze, aż za dobrze. Piegus w kości. Wczoraj stwierdziłem, że kończę detoks bo już się lepiej czuje i poszło prawie wszystko.

[ external image ]
Uwaga! Użytkownik thermogripp nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2045 / 505 / 0
27 października 2017Klepsydra pisze:
Brama numer 13-trochę lepiej ale nadal same dopki
Brama numer 20- raczej nie ma dopkow, ale zamiast helu są jakieś inne opio w środku
Brama numer 17- zdecydowanie jest tam hel, nawet całkiem sporo. Nie wyczuwam dopkow, towar ciemny bardzo, raczej sypki niż zgranulowany, jest go trochę mniej niż powinno, jednak nic lepszego nie ma.
Pozostałe bramy mają tak słabe opinie ze tam nawet nie wchodzilam.
Haha. Dobry przewodnik. Zaskoczył mnie ten handel w bramach. Nie wiedziałem, że dystrybucja jest realizowana w taki sposób i trochę mnie to dziwi. Myślałem, że to jakoś bardziej cywilizowanie się odbywa - tak jak w przypadku innych dragów. Stanie z czymś na ulicy wydaje mi się jakoś bardzo przypałowe.

W Lublinie nie sprzedają. :old:
  • 1360 / 180 / 0
Co do Krakowa to polecam pokrecic się przy ul. Sw. Katarzyny pod punktem buprenorfinowym. helu tam nie uświadczysz (pod postacia browna), ale majke i kompot (zwykle hujowy) można mysle latwo ogarnąć.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 7 / 1 / 0
01 października 2017Hexe pisze:
Na Rakowickiej kiedyś był pustostan, gdzie można było coś ciekawszego dostać, ale to nigdy nie był hel.
Jest też ciągle istniejący pustostan, w nieco innej części Krakowa, który zdaje się mieć pewien potencjał pod tym względem. Nie napiszę tutaj gdzie dokładnie się znajduje, by nie uprzykrzać życia mieszkańcom, ale wystarczy go zobaczyć z zewnątrz, żeby już wiedzieć, że "to to".
  • 1509 / 223 / 0
30 października 2017daj mi cukierka pisze:
01 października 2017Hexe pisze:
Na Rakowickiej kiedyś był pustostan, gdzie można było coś ciekawszego dostać, ale to nigdy nie był hel.
Jest też ciągle istniejący pustostan, w nieco innej części Krakowa, który zdaje się mieć pewien potencjał pod tym względem. Nie napiszę tutaj gdzie dokładnie się znajduje, by nie uprzykrzać życia mieszkańcom, ale wystarczy go zobaczyć z zewnątrz, żeby już wiedzieć, że "to to".
A chociaż jakaś wskazówka ?
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 7 / 1 / 0
30 października 2017Hexe pisze:
30 października 2017daj mi cukierka pisze:
01 października 2017Hexe pisze:
Na Rakowickiej kiedyś był pustostan, gdzie można było coś ciekawszego dostać, ale to nigdy nie był hel.
Jest też ciągle istniejący pustostan, w nieco innej części Krakowa, który zdaje się mieć pewien potencjał pod tym względem. Nie napiszę tutaj gdzie dokładnie się znajduje, by nie uprzykrzać życia mieszkańcom, ale wystarczy go zobaczyć z zewnątrz, żeby już wiedzieć, że "to to".
A chociaż jakaś wskazówka ?
Nie chcę już zdradzać więcej szczegółów, ale naprawdę ciężko przeoczyć ten budynek.
  • 1509 / 223 / 0
30 października 2017daj mi cukierka pisze:
30 października 2017Hexe pisze:
30 października 2017daj mi cukierka pisze:


Jest też ciągle istniejący pustostan, w nieco innej części Krakowa, który zdaje się mieć pewien potencjał pod tym względem. Nie napiszę tutaj gdzie dokładnie się znajduje, by nie uprzykrzać życia mieszkańcom, ale wystarczy go zobaczyć z zewnątrz, żeby już wiedzieć, że "to to".
A chociaż jakaś wskazówka ?
Nie chcę już zdradzać więcej szczegółów, ale naprawdę ciężko przeoczyć ten budynek.
To mi tylko jeden na myśl przychodzi. Czarny, specyficzny szkielet, ale wątpię, by o to Ci chodziło.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
  • 7 / 1 / 0
30 października 2017Hexe pisze:
30 października 2017daj mi cukierka pisze:
30 października 2017Hexe pisze:

A chociaż jakaś wskazówka ?
Nie chcę już zdradzać więcej szczegółów, ale naprawdę ciężko przeoczyć ten budynek.
To mi tylko jeden na myśl przychodzi. Czarny, specyficzny szkielet, ale wątpię, by o to Ci chodziło.
Szkieletor? :D
Nie, nie wszystkie szyby są na miejscu, ale na brak ścian nie można narzekać, więc nie nazwałabym go szkieletem. Drzwi wejściowe nie pozostawiają złudzeń co do tego, co odstawia się w środku, dlatego rzuca się w oczy.
  • 1509 / 223 / 0
30 października 2017daj mi cukierka pisze:
30 października 2017Hexe pisze:
30 października 2017daj mi cukierka pisze:


Nie chcę już zdradzać więcej szczegółów, ale naprawdę ciężko przeoczyć ten budynek.
To mi tylko jeden na myśl przychodzi. Czarny, specyficzny szkielet, ale wątpię, by o to Ci chodziło.
Szkieletor? :D
Nie, nie wszystkie szyby są na miejscu, ale na brak ścian nie można narzekać, więc nie nazwałabym go szkieletem. Drzwi wejściowe nie pozostawiają złudzeń co do tego, co odstawia się w środku, dlatego rzuca się w oczy.
Ano szkieletor. %-D Ale tak sądziłam, że nie o to chodzi. To musiałby być cud, żeby o to chodziło. No nic, podomyślam się trochę, może trafię.
"My addiction is based on my shame and sorrow"
"Uuuuh, yea-e-yeah!" ~ Robert Plant
Pisząc na hexankova@yahoo.com, masz pewność, że odczytam wiadomość/odpiszę.
ODPOWIEDZ
Posty: 4252 • Strona 300 z 426
Artykuły
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem

Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.

[img]
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem

Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.